UFC

Rankingi nic już nie znaczą? Arman Tsarukyan powinien walczyć o pas? Dana White odpowiada na krytykę przed UFC 324

Głównodowodzący UFC Dana White odniósł się do krytyki, jaka spada na organizację za zestawienie walki Justina Gaethje z Paddym Pimblettem.

O ile samo ogłoszenie pojedynku Justina Gaethje z Paddym Pimblettem odebrane zostało bardzo pozytywnie – wszak starcie to zapowiada się na srogie widowisko – tak położenie na jego szali tymczasowego pasa mistrzowskiego wagi lekkiej, pod nieobecność Ilii Topurii, wywołało lawiną krytyki ze strony fanów.

Wszystko z uwagi na postać Armana Tsarukyana. Sklasyfikowany od dawna na 1. miejscu w rankingu Ormianin w listopadzie zdemolował Dana Hookera, szlifując serię wygranych do pięciu. Pomimo iż w przeszłości dopuścił się kilku wybryków większych i mniejszych, z wycofaniem się z mistrzowskiego rewanżu z Islamem Makhachevem na czele, wydawało się, że jest murowanym kandydatem do walki o tytuł mistrzowski. A jednak został pominięty i odstawiony na boczny tor.

Goszcząc na kanale Complex News, Dana White został zapytany o kontrowersje związane z walką wieczoru UFC 324.

– Co w tym kontrowersyjnego? – powiedział White. – Powinien być Tsarukyan? Tsarukyan musi zapracować sobie na powrót do gry o pas. Tsarukyan miał już swoją okazję. Nie wykorzystał jej.

– Muszę mieć zaufanie do gościa, który idzie do walki o pas. Muszę być w stanie na niego postawić. To podobna sytuacja do tej z Jonem Jonesem teraz.

W jaki konkretnie sposób Ahalkalakets ma „zapracować” na titleshot?

– Stoczył ostatnią walkę i wygrał – odparł White. – Grzmotnął gościa z główki w twarz podczas ważenia i prawie rozwalił walkę. Zobaczymy.

– Gdyby wtedy (w walce z Makhachevem) zrobił wagę, w ogóle byśmy dzisiaj o tymi nie rozmawiali. To nie jest tak, że nie dostał swojej szansy. Gdyby nie dostał swojej szansy, byłaby inna rozmowa.

– Kiedyś Belal Muhammad wygrał masę walk z rzędu i dopytywał, ile ma ich jeszcze, k***a, wygrać, aby dostać titleshot. Ale tutaj nie ma takiej sytuacji.

Zestawienie walki o pas tymczasowy pomiędzy Gaethje i Pimblettem jest też powszechnie traktowane jako dobitny dowód na potwierdzenie tezy, wedle której rankingi nic już nie znaczą. Wszak na 5. miejsce w klasyfikacji Brytyjczyk został wyniesiony bez toczenia żadnej walki w ostatnich miesiącach.

Czy zatem rzeczywiście rankingu już nic nie znaczą?

– Nie uważam tak – odparł lakonicznie White. – A ponadto Tsarukyan dopiero co walczył. Stoczył swoją walkę. Zestawiliśmy teraz tę walkę. To początek roku. Zobaczymy więc, jak to się dla niego potoczy.

Tymczasem w czwartek Ormianin opublikował na Instagram Stories wpis, w którym poinformował o rozpoczęciu obozu przygotowawczego. Nie wiadomo jednak, czy chodzi o walkę w formule MMA, czy może kolejny grapplingowy bój.

Poniżej zapowiedzi walk Israela Adesanyi i Marcina Tybury na UFC Seattle.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button