UFC

Khamzat Chimaev chce walki z Alexem Pereirą na styczniowej gali w Rio! Jest odpowiedź Brazylijczyka!

Nowy mistrz wagi średniej Alex Pereira zabrał głos na temat wyzwania do walki, jakie rzucił mu idący jak burza Khamzat Chimaev.

Nie zasypiał gruszek w popiele wczesnym niedzielnym rankiem Khamzat Chimaev. Przebywający w Szwecji Czeczen oglądał walkę wieczoru nowojorskiej gali UFC 281 pomiędzy Israelem Adesanyą i Alexem Pereirą, chętnie dzieląc się w mediach społecznościowych wrażeniami.

– To mój pas – napisał na Twitterze przed rozpoczęciem zawodów. – Pozwólcie mi walczyć.

Wilk skomentował też krótko acz wymownie fragmenty walki zapaśniczej pomiędzy Nigeryjczykiem i Brazylijczykiem. Pod wrażeniem umiejętności obu nie był.

Pojedynek ponownie – bo wygrał też oba, jakie kilka lat temu stoczyli w formule kickbokserskiej – padł łupem Poatana, który w ostatniej rundzie znokautował Adesanyę, strącając go z tronu wagi średniej.

– Pozwólcie mi walczyć z tym gościem – zaapelował Khamzat. – Kończę go w pierwszej rundzie. Łatwa kasa.

– Jesteś gotowy na walkę w Brazylii, Aleksie? – dodał. – Jazda, mistrzu.

W bliźniaczo podobne tony niepokonany w zawodowej karierze Czeczen uderzył na Instagramie.

– Gość walczył o pas z bilansem 6-1 – zauważył. – Pozwólcie mi go poturbować. Mam bilans 12-0. Jedziemy, bracie. Zróbmy to w Brazylii, Dana!

O wypowiedzi te czeczeńskiego Wilka – a konkretnie o potencjalną z nim walkę w ramach styczniowej gali UFC 283 w Rio de Janeiro – zapytano Alexa Pereirę podczas konferencji prasowej po gali…

– Będę gotowy na każdego, wyjdę do każdego – odparł Brazylijczyk. – Rozwijam się bardzo szybko. Trenuję z (Gloverem) Teixeirą, (Wellingtonem) Turmanem, Caio (Magalhaesem). Wykonali dzisiaj świetną robotę. Wyjdę do każdego.

Starcie takie nie wydaje się jednak szczególnie prawdopodobne. Sternik UFC Dana White potwierdził bowiem w sobotę plany zestawienia Czeczena w wadze półśredniej z Colbym Covingtonem na okoliczność marcowej gali na Wyspach Brytyjskich.

To jednak nie wszystko, bo głównodowodzący amerykańskiego giganta jest też zainteresowany zestawieniem natychmiastowego rewanżu pomiędzy Alexem Pereirą i Israelem Adesanyą. Jak zły garnie się do niego Nigeryjczyk, a i Brazylijczyk zapowiedział, że chętnie podejmie byłego mistrza raz jeszcze.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button