UFC

„Nie wyobrażacie sobie, ilu ma fanów w Rosji” – Arman Tsarukyan celuje w walkę z Tonym Fergusonem

Utalentowany Arman Tsarukyan opowiedział o swoich dalszych sportowych planach po pokonaniu Christosa Giagosa.

Gdy podczas sobotniej gali UFC Fight Night w Las Vegas szybko ubił Christosa Giagosa, odnosząc czwarte zwycięstwo z rzędu – i pierwsze przed czasem w oktagonie amerykańskiego giganta – Arman Tsarukyan zapowiedział, że chętnie wyjdzie do Nasrata Haqparasta, jeśli w najbliższą sobotę borykający się wówczas z problemami wizowymi Dan Hooker nie dotrze na miejsce.

Okazało się jednak, że Ormianin został szybko przywołany do porządku przez swój sztab trenerski, o czym opowiedział krótko podczas konferencji prasowej po walce.

– Trener powiedział mi potem, że nie powinienem był tego robić – przyznał. – Powiedział, że muszę teraz odpocząć, a potem się przygotować i odbyć cały obóz. Dopiero potem powinienem walczyć, bo to mocny rywal.

Hangman ostatecznie uporał się w ostatniej chwili z problemami wizowymi i pojawi się w Las Vegas na walkę z Nasratem Haqparastem podczas gali UFC 266. Arman Tsarukyan potwierdził zainteresowanie konfrontacją z Nowozelandczykiem, ale wyłącznie wtedy, jeśli ten pokona afgańskiego Niemca.

– Jeśli przegra, myślę, że nie będę na niego czekał, tylko wyzwę kogoś innego, bo w naszej dywizji jest wielu mocnych gości – zapowiedział. – Mogę walczyć z każdym z nich.

Niespełna 25-letni zawodnik ma też jednak na oku innego lekkiej, który ostatnimi czasy stał się łakomym kąskiem dla niejednego zawodnika ze 155 funtów…

– Jak już mówiłem wcześnie, chciałbym walczyć z Tonym Fergusonem – powiedział Arman. – Dlaczego? Ma duże doświadczenie. Wydaje mi się też, że jest najstarszym gościem w Top 15, a ja jestem najmłodszym gościem w Top 15. Chciałbym więc zobaczyć to zestawienie. To byłaby dobra walka. Najstarszy z najmłodszym.

– Wiem, że przegrał ostatnie walki, ale i tak ma duże nazwisko. Jest ciągle niebezpieczny.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– W Rosji zna go wielu ludzi i nadal sądzą, że pokonałby Khabiba. Może też dlatego chciałbym się z nim zmierzyć.

Zapytany wprost, czy uważa, że Tony Ferguson rzeczywiście pokonałby Khabiba Nurmagomedova, Arman Tsarukyan uśmiechnął się i zaprzeczył.

– UFC jest sportem numer jeden w Rosji – kontynuował. – Wszyscy ludzie oglądają tam UFC. 50 procent… Nie 50 procent, 70 procent twierdziło, że Tony wygra. Nie wiem, dlaczego tak sądzili, ale Tony Ferguson ma naprawdę wielu fanów w Rosji. Nie jesteście sobie w stanie wyobrazić ilu.

– Ma duże nazwisko, toczył dobre walki, pokonał wielu mocnych gości w UFC. Dlatego uważam, że nasza walka byłaby dobra.

Cała konferencja prasowa z Tsarukyanem poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button