Contender SeriesPolskie MMAUFC

„Czego dzieciakowi dzisiaj zabrakło?” – Dana White wyjaśnia przyznanie kontraktu Łukaszowi Brzeskiemu

Podczas konferencji prasowej po wtorkowej gali Contender Series Dana White poświęcił sporo czasu Łukaszowi Brzeskiemu, wyjaśniając jego angaż.

We wtorek podczas gali Contender Series w Las Vegas wojujący w wadze ciężkiej Łukasz Brzeski pokonał przez poddanie Dylana Pottera, zapewniając sobie kontrakt z UFC.

Podczas konferencji prasowej po gali sternik amerykańskiego giganta Dana White poświęcił polskiemu ciężkiemu sporo czasu, z jednej strony w nieszczególnie zawoalowany sposób dając do zrozumienia, że pojedynek ten raczej nie porwał, a z drugiej broniąc swojej decyzji o przyznaniu kontraktu zwycięzcy.

– Łukasz? Można powiedzieć, że… wiecie… – pokiwał głową White. – Ale nie jest tak, że mamy tu jakiś urodzaj ciężkich, więc…

– Jeśli wziąć pod uwagę, jakie trzeba spełnić kryteria, aby się tu dostać, to dzieciak zrobił wszystko, co miał zrobić. Nacierał, był wyczerpany, szukał skończenia – czy to uderzeniami z góry, czy też próbami duszeń. Bez względu na to, czy uważacie, że walka nie powinna zostać przerwana, bo (Potter) nie odklepał, to i tak odklepałby albo poszedłby spać. Nie było ucieczki z tego duszenia.

W trakcie konferencji prasowej pojawiły się głosy sugerujące, że przyznawanie aż tylu kontraktów podczas gal Contender Serie – trafiają one w ręce każdego niemal zwycięzcy – w pewnym stopniu obniżać może prestiż wydarzenia.

White skontrował tę tezę pytaniem, któremu z zawodników miał po wtorkowej gali nie przyznać kontraktu? Który z nich na to nie zasługiwał? Jeden z dziennikarzy – a konkretnie Oscar Willis z TheMacLife.com – wskazał właśnie Łukasza Brzeskiego, szybko dodając jednak ze zrozumieniem, że „to waga ciężka”.

– Dobra, powiedzmy, że mielibyśmy pełno zawodników w wadze ciężkiej – w odpowiedzi White rozrysował hipotetyczny scenariusz. – Powiedzmy, że mamy furę ciężkich, że jest ich tylu, co zawodników w wadze lekkiej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Czego temu dzieciakowi dzisiaj zabrakło? Czego nie zrobił? Dylan Potter, ma szczękę z, kurwa, piekieł. I dzieciak wyszedł tam dzisiaj, żeby wygrać. Jest odporny, twardy i chciał wygrać. Łukasz szedł jednak do przodu i trafiał go bombami. Nigdy nie przestał poszukiwać skończenia. I skończył walkę!

– Wyszło niefortunnie, że sędzia przerwał przed odklepaniem, ale można zrozumieć, że sędzia z tej pozycji mógł się pomylić. Ale dzieciak i tak nie wyszedłby z tego duszenia!

– Powiedzmy, że rzeczywiście tak się stało i dałem o cały jeden kontrakt za dużo – ale tak nie jest. To nie jest prawda. Dzieciak zasługuje, żeby tu być i dostanie swoją szansę.

Cała konferencja prasowa poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button