UFC

„Panoszy się, udając Jezusa, więc tym razem wsadzę go w trumnę” – Usman chce rewanżu z Masvidalem

Obroniwszy pas mistrzowski wagi półśredniej, Kamaru Usman zaprosił w oktagonowe tany Jorge Masvidala.

Pomimo problemów na początku walki – Gilbert Burns mocno zachwiał nim soczystym prawym – mistrz kategorii półśredniej Kamaru Usman dał dominujący występ podczas gali UFC 258 w Las Vegas.

Zaprzęgnąwszy do działania szybkie i precyzyjne jaby z obu rąk – bo ustawienie klasyczne mieszał z odwrotnym – mocno porozbijał Brazylijczyka, kończąc go uderzeniami na początku trzeciej odsłony.

W wywiadzie udzielonym zaraz po walce Nigeryjski Koszmar zaprosił w oktagonowe tany podskubującego go od kilku dni Jorge Masvidala – a zatem zawodnika ze 170 funtów, z którym walka prawdopodobnie pozwoliłaby zarobić najwięcej.

Do ich pierwszej konfrontacji doszło w lipcu ubiegłego roku. Ulicznik z Miami wziął ją w zastępstwie za Gilberta Burnsa, ale został skontrolowany w klinczu, przegrywając jednogłośną decyzją po niezachwycającym – delikatnie rzecz ujmując – widowisku.

Dlaczego żądzą rewanżu pała teraz Nigeryjczyk? O tym opowiedział podczas konferencji prasowej po gali…

– Miał gotową wymówkę – powiedział Usman, nawiązując do pierwszego boju z Masvidalem. – Tylko dlatego wziął wtedy tę walkę. Próbowaliśmy zestawić walkę wcześniej dwa razy, ale wtedy się nie zgadzał. Odmawiał.

– Wziął ją tylko dlatego, bo miał gotową wymówkę. Pomimo tego, że trenował cały czas, to potem powiedział, że miał tylko sześć dni na przygotowania i dlatego tak się potoczyło. I wiesz co? Teraz dam ci cały obóz przygotowawczy. I tym razem go skończę. Obiecuję.

– Dlatego właśnie po tamtej walce byłem rozczarowany – bo wiem, że mogę go skończyć. Z uwagi na tamtejsze okoliczności wyszedłem tam i zdominowałem go od początku do końca. Teraz go skończę, jeśli podejmie rękawicę. Gwarantuję wam jednak, że tego nie chce. Teraz schowa głowę w piasek.

Usman podkreślił, że przez cztery dni poprzedzające galę praktycznie w ogóle nie spał z uwagi na ogromne zamieszanie jej towarzyszące – nie wiedział bowiem do końca, czy ostatecznie wejdzie do oktagonu, czy też nie.

– Tym razem go skończę, bo wydaje mi się, że to jedyny sposób, aby zamknąć mu gębę – powiedział. – Panoszy się, udając Jezusa, więc tym razem wsadzę go w trumnę.

Wbrew słowom Nigeryjczyka menadżerowi Jorge Masvidala szybko wyrazili pełną gotowość ze strony swojego klienta na stanięcie do rewanżu – najchętniej poprzedzonego udziałem obu w The Ultimate Fighter.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Dopytywany natomiast o innych potencjalnych rywali – Leona Edwardsa czy Stephena Thompsona – Kamaru Usman podkreślił, że jeśli pojawi się pretendent, którego zaproponują mu matchmakerzy UFC, wtedy się zastanowi. Póki co nie wyklucza żadnego zastawienia.

Cała konferencja prasowa poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Koszulki Lowking.pl dostępne w sprzedaży!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button