UFC

„Czy chcę walki z Yoelem Romero?” – Jared Cannonier o dalszych planach po ubiciu Jacka Hermanssona

Robiący furorę w wadze średniej Jared Cannonier opowiedział o swoich dalszych planach sportowych.

Rozbiwszy w pył Jacka Hermanssona w walce wieczoru sobotniej gali UFC on ESPN+ 18 w Kopenhadze i tym samym wystrychnąwszy na dudka bukmacherów – był wyraźnym bukmacherskim underdogiemJared Cannonier kilka dni później, gdy kurz bitewny już opadł, opowiedział o potencjalnych kolejnych rywalach.

Zobacz także: Zlatan zaprasza Khabiba do Matrix Challenge – Dagestańczyk odpowiada

W ocenie wielu naturalnym przeciwnikiem dla rozpędzonego teraz trzema z rzędu nokautami w wadze średniej Amerykanina powinien być sklasyfikowany na 3. miejscu w rankingu Yoel Romero. Co na to Killa Gorilla?

Czy chcę walki z Yoelem Romero?

– powiedział w programie Sirius XM Rush.

Od strony zawodowej mogę walczyć z każdym. Nie jest tak, że chcę z nim walczyć. Nie mam żadnych preferencji ani niczego takiego. Nie ma w sobie nic szczególnego, żebym stwierdził, że, o, tak, chcę walczyć z Yoelem Romero. Albo tak, chcę walczyć z tym rywalem albo z tamtym. To po prostu konsekwencja faktu, że jest sklasyfikowany nade mną. Przybliża mnie do tytułu.

Jasne, że będę walczył z Yoelem Romero. Albo z Paulo Costą. Albo z Kelvinem Gastelumem lub Darrenem Tillem. Z kimkolwiek, kto jest przede mną. Z kimkolwiek, kto przybliży mnie do pasa.

Albo zresztą zapomnijmy o Yoelu Romero. Zapomnijmy o Coście. Zapomnijmy o tych wszystkich gościach. Kto ma pas? Tego osobnika chcę. A wtedy możecie zapytać tamtych gości, z kim chcą walczyć. I odpowiedź powinna być taka sama: chcę walczyć z Jaredem, chcę walczyć z gościem, który ma pas.

Sobotnim zwycięstwem z Jokerem 35-latek zapewnił sobie awans na 5. miejsce w rankingu kategorii średniej.

W sobotę Robert Whittaker i Israel Adesanya zmierzą się w Melbourne w starciu unifikującym pasy. Spod oktagonu walce przyglądał będzie się rozpędzony pięcioma wiktoriami Paulo Costa, który prawdopodobnie skrzyżuje rękawice ze zwycięzcą.

Sklasyfikowany na 4. miejscu Kelvin Gastelum stanie 2 listopada w szranki z debiutującym w 185 funtach Darrenem Tillem. Żadnych planów póki co nie ma natomiast właśnie Żołnierz Boga, który ostatnio po wojnie na wyniszczenie przegrał z Borrachinhą.

*****

Kursy bukmacherskie na UFC 243: Whittaker vs. Adesanya ujawnione

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button