UFC

Wyniki UFC 242: Khabib pozostaje na tronie, dusi Poiriera – VIDEO

Bez zmian na szczycie kategorii lekkiej – Khabib Nurmagomedov pokonał Dustina Poiriera w daniu głównym UFC 242.

Mistrz wagi lekkiej Khabib Nurmagomedov (28-0) podtrzymał nieskazitelny rekord, w walce wieczoru gali UFC 242 w Abu Zabi pokonując Dustina Poiriera (25-6).

Poirier rozpoczyna od zewnętrznego lowkinga. Próbuje poprawić kolejnym, ale nie trafia. Jesteśmy na środku oktagonu. Dustin z frontalem, ale Khabib chwyta kopnięcie, dając rywalowi do zrozumienia, że darmowych kopnięć nie będzie. Dagestańczyk podkręca tempo. Poirier szuka lowkinga i kopnięcia na głowę, ale Nurmagomedov dobrze blokuje. Śliczna kombinacja Dagestańczyka dochodzi celu – wpada w cofającego się rywala i rzuca mu się do nóg. Amerykanin spokojnie broni się na siatce, ale Khabib z czasem wynosi go i haczeniem przewraca. Poirier zgodnie z zapowiedziami próbuje się skręcać, wić, szuka przetoczenia – ale kończy w jeszcze gorszej pozycji.

Nurmagomedov za plecami Poiriera, szuka duszenia! Naciskówki na szczękę! Amerykanin przetrwał, choć było groźnie. Diament wraca na nogi, ale z uwieszonym u jego bioder Dagestańskim Orłem. Khabib przewraca rywala, ale ten wraca na nogi. Amerykanin ponownie próbuje kontry zapaśniczy, aby odwrócić pozycję, ale ponownie nie z Dagestańczykiem takie numery – Nurmagomedov w dosiadzie! Bomby z góry, łokcie! Srogie zakończenie rundy przez Khabiba!

Nurmagomedov agresywnie od początku drugiej rundy. Atakuje ciosami, latającym kolanem, pewny siebie. Ale Poirier kontruje kapitalnym prawym! Khabib naruszony! Cofa się! Amerykanin za nim! Agresja! Rozpuszcza ręce! Dagestańczyk nadal z zachwianym błędnikiem! Ale przetrwał! Ba, odpowiedział ciosami!

Diament oddycha ciężko po nieudanej próbie skończenia walki. Nurmagomedovm rzuca się do jego nóg i kładzie go na plecach, z łatwością uwalniając się z próby gilotyny Diamenta. Unieruchamia go pod siatką, tam dręcząc Dustina uderzeniami. Z czasem Amerykanin wraca jednak przy siatce na nogi, ale nie jest w stanie wyrwać się z uchwytu oponenta. Khabib ponownie przewraca Dustina. Zmusza go do dźwigania ciężaru swojego ciała. Poirier wraca na nogi przy siatce, ale nadal jest tam unieruchomiony. Znajduje odrobinę przestrzeni na krótki łokieć, ale Nurmagomedov odpowiada serią ciosów, po których ponownie rzuca się Poirierowi do nóg. W ostatnich sekundach Khabib wstrząsa jeszcze rywalem krótkimi kombinacjami po rozerwaniu klinczu.

Mocne lowkingi Dustina na otwarcie trzeciej odsłony. Próbuje potężnych sierpów, ale pruje powietrze. Nurmagomedov naciera i jak błyskawica schodzi głęboko do bioder rywala – ten atakuje gilotyną! Jest ciasno! Khabib próbuje ominąć jedną nogę Amerykanina, ale nadal znajduje się w tarapatach! Poirier prawie przetacza Dagestańczyka! Ten utrzymuje się jednak na górze, ale Poirier ciągle ciągnie jak zły! Dagestański Orzeł w końcu uwalnia się, trafia do dosiadu, rozpuszcza ręce! Amerykanin próbuje wstawać, ale Nurmagomedov zachodzi mu za plecy! Zmiękcza uderzeniami! Przekłada rękę pod szyją Dustina! Dusi! Diament klepie!

https://twitter.com/ImShannonTho/status/1170438034313101313?s=20

Dagestański Orzeł obronił tym samym pas mistrzowski po raz drugi, odnosząc dwunaste zwycięstwo z rzędu i podtrzymując nieskazitelny bilans.

Po walce nie szczędził komplementów Dustinowi Poirierowi, zapowiadając, że sprzeda swoją koszulkę, całą kwotę przekazując działającemu charytatywnie Amerykaninowi.

*****

UFC 242: Khabib vs. Poirier – wyniki i relacja

Powiązane artykuły

Komentarze: 12

  1. Dobra walka, Dustin dał z siebie tyle co miał. Czekam na to co pokaże Tony. Tak sobie myślę, że na tego dzika potrzebny jest zawodnik typu Romero- genialne zapasy + dynamiczna stójka, niestety takiego obecnie w lekkiej brak.

  2. Spodziewałem się po Dustinie trochę więcej , nie dużo więcej ale ,że postawi większy opór w parterze i zrobi trochę obrażeń Khebabibowi. Tony będzie miał ciężko. Jedyny sposób to firmowe duszenie albo szaleńczy atak od pierwszej setnej sekundy by rozbić Dagestańczyka.

  3. dobra walka, nie wiem jak Khabib wyszedł z tego duszenia, myślałem ze jest po walce, ale wiedział co zrobić aby nie odklepać, mega kozak.
    co do Tonego, ma szanse wygrać moim zdaniem, Khabib momentami jest chaotyczny w stójce, tym bardziej jak jest wywierana presja, zaczyna się gubić. dziś uważam ze w walce z Tony to takie 60/40 dla Khabiba.

    1. Mi wydaje się, że po tych dwóch rundach Poirier nie miał siły trzymać tego duszenia, wystarczyło spojrzeć na twarz Poiriera, gdy ten się uwolnił. A gdy w drugiej rundzie naruszył Khabiba w stójce to jakby poszedł tam z jakimś latającym kolanem, które siadłoby bliżej środka oktagonu niźli siatki to szanse na skończenie byłyby większe.

  4. @Bartłomiej Stachura może byś zrobił krótką analizę luk Khabiba które mógłby wykorzystać Tony / Justin lub inni zawodnicy w przyszłości.
    Jan widzę u Tonyego firmowe duszenie d’arce , tnące łokcie w parterze i u wszystkich zawodników szaleńczy atak w stójce z latającymi kolanami od pierwszej sekundy

  5. Żal Poriera. Totalna dominacja Khabiba. Zapasy, kontrola z góry , etc Dagestańczyka są na jakimś innym poziomie. Lata świetlne przed innymi. Niemniej jednak jest szansa z nim wygrać. Wystarczy mocny cios , trochę szczęścia i rozsądne wykończenie . Chciałbym zobaczyć jego walki z Tonym i Gathjim.

Dodaj komentarz

Back to top button