„Zero techniki, mój Boże…” – Arman Tsarukyan apeluje do UFC o zwolnienie Paddy’ego Pimbletta
Nie oszczędza Paddy’ego Pimbletta Arman Tsarukyan po zeszłotygodniowej porażce Brytyjczyka z Justinem Gaethje na UFC 324.
Arman Tsarukyan kontynuuje kampanię medialną, której celem jest werbalne batożenie Paddy’ego Pimbletta. Ormianin zaapelował nawet do UFC o zwolnienie Brytyjczyka.
W sobotę Baddy przegrał jednogłośnie z Justinem Gaethje w starciu wieńczącym galę UFC 324 w Las Vegas. Pojedynkowi temu z trybun przyglądał się Ahalkalakets.
Goszcząc we wtorek u Ariela Helwaniego, Ormianin rozbrajająco szczerze przyznał, że delektował się każdym ciosem inkasowanym przez Paddy’ego Pimbletta.
– Cieszyłem się za każdym razem, gdy Gaethje go trafiał – powiedział z szelmowskim uśmiechem Tsarukyan, nie ukrywając, że „nienawidzi” Brytyjczyka. – To pi**a. Nie zasługiwał, aby tam być. Dlatego cieszyłem się, gdy to oglądałem. Teraz UFC widzi, że wstawili tam śmiecia. Nigdy nie zasłużył na to, aby się tam znaleźć.
– Gaethje jest dobry, ale był zmęczony już w drugiej rundzie. Posłał go na deski, ale nie był w stanie go skończyć, bo zmęczył się w pierwszej rundzie. A Paddy Pimblett ma zerowe umiejętności. Ma tylko szczękę i nic więcej.
– Zero techniki, szczerze mówiąc. Mój Boże… Czuję, że każdy może go pokonać. Goście z Top 15, którzy są u szczytu formy… Każdy. Może poza Michaelem Chandlerem, bo jego też UFC wstawiło do Top 15.
– Ale jeśli przejrzeć te listę… Fiziev, Benoit, ja, Oliveira, Holloway. Wszyscy go pokonują. Dan Hooker pokonuje go na sto procent!
Ormianin stwierdził, że po takim laniu, jakie sprawił mu Justin Gaethje, Paddy Pimblett powinien zrobić sobie 5-6 lat przerwy, aby zregenerować mózg.
– Chciałbym, żeby UFC go zwolniło – powiedział. – G**niany koleś. Najgorszy zawodnik UFC. Jest tak słaby… I mówię poważnie. Nie mówię na przykład, że Topuria jest słabym zawodnikiem. Jest mocnym zawodnikiem. Islam? Mocny zawodnik. Oliveira – mocny, Holloway – mocny, Poirier – mocny. Ale ten śmieć? Zero.
– Nie mówię tego, bo go nienawidzę. Mówię, jak jest. Gdybym dostał Paddy’ego w swoje ręce, to po prostu bym się nim bawił. Podczas walki zdecydowałbym, czy go nokautuję, czy podaję. Jak z Hookerem.
Arman Tsarukyan nie wie jeszcze, z kim i kiedy stoczy swoją kolejną walkę. W głowie ma jednak kilka scenariuszów, z których jeden zakłada migrację do kategorii piórkowej po tamtejszy pas mistrzowski. Ormianin zapowiedział nawet buńczucznie, że prostu ściąłby Alexandra Volkanovskiego axe kickiem, szybko zresztą dostając odpowiedź od australijskiego mistrza.
Poniżej 5 najważniejszych wniosków z UFC 324.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




