KSWPolskie MMATypy KSW

Typowanie KSW 115: Przybysz vs. Yakimenko

Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali KSW 115: Przybysz vs. Yakimenko, która odbędzie się w Lubinie.

Gala KSW 115: Przybysz vs. Yakimenko rozpocznie się w sobotę o godzinie 19:00 na Canal+.

Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy BONUS DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START. Szczegóły – tutaj.

Grafika przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznacza:

IkonaOpis
Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra.
Jestem mocno przekonany do swojego typu, choć... MMA!
Mój faworyt powinien bez większych problemów wygrać.
Na papierze mój faworyt ma więcej atutów - ale nie skreślam rywala.
Walka spod znaku 50/50.

Poniżej omówienie wszystkich walk w rozpisce w formie nagrania, a także czterech najważniejszych w formie pisemnej.


77,1 kg: Daniel Skibiński (23-10) vs. Dawid Kuczmarski (8-0)

Kursy bukmacherskie: Daniel Skibiński vs. Dawid Kuczmarski 1.66 – 2.22


Pojedynek spod znaku zmiany warty. Drogą obchodzącego w tym roku 36. urodziny Daniela Skibińskiego do pokonania młodszego o 12 aż lat Dawida Kuczmarskiego będą zapasy i parter. Skiba przeżuwa oczywiście i wypluwa młodziana pod kątem doświadczenia, ale, z drugiej strony, ten może rozwijać się w szybkim tempie – kto wie, czy, dla przykładu, nie dodał do swojego arsenału nowych narzędzi względem ostatniej walki, łatając jakieś bitewne luki? To jak najbardziej możliwe.

Przyznam, że pozytywnie zaskoczył mnie Skiba w ostatniej walce z Oskarem Szczepaniakiem. Ustał ciosy rywala, sam notował w stójce pewne sukcesy, dominował zapaśniczo. To był dobry występ.

Jestem daleki od skreślania Dawida Kuczmarskiego. To niebezpieczny zawodnik, który potrafi odnaleźć się w każdej płaszczyźnie. Z uwagi jednak na jego podejrzaną odrobinę kondycję oraz przewagę zapaśniczo-parterową Skiby – prognozuję, że na nic zdadzą się młodzianowi jego gilotyny w kontrach na obalenia – to właśnie zaprawiony w bojach weteran wyjdzie z tej walki obronną ręką. Przetrwa pierwszą rundę, a później przejmie stery walki w swoje ręce.

Zwycięzca: Daniel Skibiński przez decyzję (2.75)
Pewność typu:


65,8 kg: Alioune Nahaye (16-4) vs. Łukasz Charzewski (14-3)

Kursy bukmacherskie: Alioune Nahaye vs. Łukasz Charzewski 2.08 – 1.75


Na papierze jest to podobne starcie do omówionej wyżej walki Daniela Skibińskiego z Dawidem Kuczmarskim. Łukasz Charzewski musi odwołać tutaj do gry chwytanej, podczas gdy swoich szans Alioune Nahaye poszukiwał będzie w szermierce na pięści i kopnięcia.

Francuz ma już doświadczenie z powstrzymywania parterowych zapędów swoich rywali – wszak ostatnio pokonywał Eduardo Kexela i Piotra Kacprzaka. Przetrwawszy ofensywę zapaśniczo-parterową obu, Nahaye rozbijał ich w stójce, Kexela pokonując decyzją, Kacprzaka przez nokaut.

Nawet mi brew nie drgnie, jeśli podobny scenariusz obejrzymy w Lubinie. W stójce Francuz będzie bardzo niebezpieczny. A jednak! A jednak w roli minimalnego faworyta widzę jednak Łukasza Charzewskiego. Dlaczego? Nawet nie chodzi o zapasy i niezachwycającą obronę przed obaleniami Nahaye. Chodzi przede wszystkim o zapaśniczą kontrolę Harry’ego. Myślę, że Polak nie będzie za wszelką cenę szukał w parterze ostrych uderzeń, poddań. Nie – skupi się na kontroli. Po drugie zaś – Charzewski jest dobrze dysponowany kondycyjnie. Wytrzyma. Wygra dwie z trzech rund, prawdopodobnie otwierającą i drugą.

Zwycięzca: Łukasz Charzewski przez decyzję (2.00)
Pewność typu:


77,1 kg: Artur Szczepaniak (13-3) vs. Kacper Koziorzębski (12-6)

Kursy bukmacherskie: Artur Szczepaniak vs. Kacper Koziorzębski 1.20 – 4.55


Kacper Koziorzębski będzie miał po swojej stronie przewagę szybkości, prawdopodobnie przewagę stójkowego arsenału. Jego celem – jak sądzę – będzie unikanie ostrych wymian, orbitowanie i ostrzeliwanie Artura Szczepaniaka z dystansu. Istnieje jednak kilka problemów…

Potencjał ogniowy Artura będzie tutaj zdecydowanie większy – zarówno pod kątem rąk, jak i nóg. Przypomnę, że aż trzy walki w KSW wygrywał dzięki kopnięciom na głowę. Przewaga mocy oznaczać będzie, że to Szczepaniak będzie tutaj agresorem, zmuszając Koziorzębskiego do walki ze wstecznego, która zawsze kosztuje więcej energii. Na tym jednak nie koniec, bo spodziewam się też, że przewagi siłowa i zapaśnicza będą także po stronie Artura. Kacper nie będzie zatem wplatał w swoje poczynania obaleń, które pomagały mu w ostatnich walkach.

Podsumowując, faworyzuję Artura Szczepaniaka z uwagi na większy potencjał do skończenia walki zarówno w stójce, jak i w parterze, tężyznę fizyczną, presję i agresję. Jego uderzenia będą siać większe spustoszenie.

Zwycięzca: Artur Szczepaniak przez decyzję (4.00)
Pewność typu:


61,2 kg: Sebastian Przybysz (14-4-1) vs. Vitaliy Yakimenko (10-2)

Kursy bukmacherskie: Sebastian Przybysz vs. Vitaliy Yakimenko 1.25 – 3.95


Nie tracąc czasu na wprowadzenie, napiszę od razu: wyraźnie faworyzuję tutaj Sebastiana Przybysza. Vitaliy Yakimenko potrafi grzmotnąć w stójce – czy to kontrą prawym sierpem z mańkuta, czy kopnięciem – i ma dobre zapasy, ale na Polaka to zdecydowanie za mało.

Mistrz powinien zdecydowanie rozdawać karty w obszarze kickbokserskim, gdzie walczy z obu pozycji, kapitalnie pracuje na nogach – kontroluje dystans! – i posiada przebogaty arsenał kopnięć, ciosów, łokci i kolan. Ukrainiec jest w stójce nieskomplikowany, gustując w sierpach, często w kombinacjach, często sygnalizowanych, często rzucanych celem urwania głowy rywalowi. Polak powinien czytać intencja pretendenta bez problemów.

Zapasy? Defensywa Sebastiana przed obaleniami stoi na wysokim poziomie, a jego praca na nogach w zarodku neutralizować będzie podejścia zapaśnicze Ukraińca. Nawet jeśli walka trafi do parteru, to nie sądzę, aby Yakimenko był w stanie zagrozić Przybyszowi.

Mordercze instynkty 29-letniego (wiek też ma znaczenie, bo to ukształtowany zawodnik, a nie młodzian, co to rozwija się dynamicznie z walki na walkę) Ukraińca odbijają się na jego kondycji. W trzeciej rundzie walki z Rogerio Bontorinem – będącym w fatalnej formie Brazylijczykiem, który wojował w wadze muszej – oddychał rękawami. Sebastian Przybysz – jeśli akurat nie walczy trzy razy w ciągu sześciu miesięcy – ma paliwa na 25 minut walki.

Podsumowując, wiadomo, MMA, zyg zamiast zag i leżysz na wznak, forma dnia itd., ale prognozuję, że znacznie bardziej doświadczony Sebić nie da sobie zrobić krzywdy w pierwszej rundzie – wtedy Yakimenko będzie najgroźniejszy – a później przejmie stery walki w swoje ręce, kończąc Ukraińca w rundach mistrzowskich.

Zwycięzca: Sebastian Przybysz przez (T)KO (3.00)
Pewność typu:

Poniżej video-analizy wszystkich walk oraz podsumowanie.

PODSUMOWANIE

Walka / kursyTyp / pewnośćMetoda
Przybysz - Yakimenko
1.25 - 3.95
Przybysz
TKO
Szczepaniak - Koziorzębski
1.20 - 4.55
Szczepaniak
DEC
Nahaye - Charzewski
2.08 - 1.75
Charzewski
DEC
Skibiński - Kuczmarski
1.66 - 2.22
Skibiński
DEC
Domin - Stummer
1.45 - 2.76
Domin
DEC
Dzikowski - Pakeltys
1.45 - 2.76
Dzikowski
TKO
Joniak - Durszlewicz
1.63 - 2.28
Joniak
DEC
Nandor - Sochacki
1.90 - 1.90
Sochacki
DEC
Fornalski - Boguzs
1.74 - 2.09
Fornalski
SUB

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button