
„Rozpiska jest gotowa” – Dana White zapowiedział ogłoszenie wszystkich walk gali UFC w Białym Domu jeszcze w tym tygodniu
Wedle zapewnień Dany White’a godziny dzielą nas od poznania wszystkich pojedynków, jakie wyszykowano na galę UFC White House.
Wygląda na to, że dotrzyma słowa sternik UFC Dana White, który zapowiadał w zeszłym tygodniu rychłe ogłoszenie rozpiski czerwcowej gali UFC w Białym Domu.
Wydarzenie to jest zaplanowane na 14 czerwca. Jest jednym z wielu, jakie mają uświetnić obchody 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że wszystkie walki zaplanowane na galę w Białym Domu zostaną ogłoszone lada dzień. Na to jednoznacznie wskazują najnowsze wypowiedzi Dany White’a.
– W tym tygodniu ogłoszę całą rozpiskę – powiedział sternik UFC w rozmowie z IFL TV. – Rozpiska jest gotowa. Zachowywaliśmy tutaj pełen sekret.
– Jak wiecie, mamy te wszystkie tablice, które wiszą w naszym War Roomie. Nie było na nich rozpiski tej gali. Przynieśliśmy białą tablicę, zapisaliśmy na niej walki, a potem je zmazywaliśmy za każdym razem, gdy mieliśmy spotkanie z matchmakerami. Na ogół odbywają się one w każdy wtorek, ale teraz odbywały się codziennie przez ostatnie 2,5 tygodnia.
Zapytany, czy w rozpisce znajdzie się Conor McGregor, Dana White roześmiał się.
– Zobaczymy – wyszczerzył wesoło zęby. – Zobaczymy, bracie.
Dana White od dawna zapowiada, że rozpiska gali UFC w Białym Domu będzie najlepszą w historii organizacji.
Wcześniej spekulowano, że wydarzenie to może zwieńczyć unifikacyjne starcie w wadze lekkiej pomiędzy Ilią Topurią i Justinem Gaethje, ale ostatnio najczęściej wskazuje się na konfrontację Alexa Pereiry z Jonem Jonesem, na szali której miałby znaleźć się pas mistrzowski – prawowity lub tymczasowy – wagi ciężkiej.
Poniżej typowanie karty głównej sobotniej gali UFC 326.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






