
Rafael Fiziev zabrał głos po porażce z Mauricio Ruffym na UFC 325
Nie schował głowy w piasek Rafael Fiziev po porażce przez techniczny nokaut z Mauricio Ruffym na UFC 325.
Nie tak wymarzył sobie niedzielny poranek w Sydney Rafael Fiziev, który w ramach gali UFC 325 zmierzył się z Mauricio Ruffym.
Azer miał swoje dobre momenty w oktagonie – dobrze pracował middlekickami czy lowkingami – ale w drugiej rundzie został przez Brazylijczyka znokautowany.
Po nieudanym występie Ataman opublikował krótkie nagranie w mediach społecznościowych, żadnych, najmniejszych choćby wymówek nie szukając,.
– Witam wszystkich serdecznie – powiedział. – Cóż mogę powiedzieć? Nie ma o czym mówić. Po prostu dostaliśmy srogie lanie. Techniczny nokaut. Prawdziwe lanie. Dostałem po głowie.
– Co mogę zrobić? Wiodę takie życie, na jakie się odważyłem. Mam odwagę, aby tak żyć. Każdy z nas wiedzie takie życie, na jakie starcza mu odwagi.
– Jestem wojownikiem. Wrócę. Będę szedł przed siebie. Postaram się ciężko pracować i iść dalej, aby moimi zwycięstwami napełnić wszystkich dumą. O ile dam radę. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Nie udało mi się uszczęśliwić wszystkich. Nie udało się, ale się uda.
Dla Rafaela Fizieva porażka z Mauricio Ruffym była czwartą w ostatnich pięciu występach. Jedyne zwycięstwo w tym okresie odniósł z Ignacio Bahamondesem w zeszłym roku. Obchodzący w marcu 33. urodziny zawodnik spadł o dwa miejsca w rankingu wagi lekkiej, w którym po wtorkowej aktualizacji okupuje 11. pozycję.
Poniżej podsumowanie UFC 325.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




