
Piotr Kacprzak po ciężkim boju pokonał Wojciecha Kazieczkę
Ciężką przeprawę miał Piotr Kacprzak w starciu z Wojciechem Kazieczko, ale ostatecznie wygrał większościowo na punkty.
Piotr Kacprzak (13-6) pokonał po wyrównanym pojedynku Wojciecha Kazieczkę (6-3) podczas gali KSW 114 w Radomiu.
Obaj zawodnicy chętnie rąbali potężnymi lowkingami, czając się też na kopnięcia na głowę. Kacprzak spróbował obalenia, ale nie był w stanie przewrócić Kazieczki, choć ulokował na jego głowie kilka dobrych uderzeń. W dystansie to jednak Wojciech był nieco skuteczniejszy, szczególnie pod kątem kopnięć. Wybronił się też świetnie przed kolejną próbą obalenia ze strony Kacprzaka, choć w zwarciu zainkasował mocne kolano. Tu i ówdzie Piotr, walczący z mańkuta, trafiał lewicą. Nadal jednak z sukcesami lowkingami rąbał Kazieczko. W samej końcówce Wojciech w kotle zainicjowanym przez Piotra złapał odwrotny trójkąt, ale nie był w stanie zagrozić rywalowi.
Kazieczko aktywniejszy na otwarcie drugiej rundy. Dobrym lewym uderzył Kacprzak. Z czasem ładnym prawym odpowiedział Kazieczko. Middlekick Piotra w punkt. Presję delikatną wywierał jednak cały czas Woojciech. Ostra szarża Kazieczki, ale nie trafił. Kilkoma potężnymi sierpami przeszył powietrze. Był jednak aktywniejszy, podczas gdy Kacprzak ograniczał się do orbitowania i unikania ataków rywala. Minęła połowa drugiej odsłony.
Kacprzak spróbował obalenia, Kazieczko ładnie skontrował, ale z pleców Piotr doskonale skręcił się, atakując nogę rywal, a potem wykorzystując tenże atak do przetoczenia rywala. Znalazł się na górze.
Kazieczko atakował jednak wściekle łokciami z pleców – i czynił to z sukcesami, rozbijając Kacprzaka. Ten próbował uderzeń z góry, ale nie miały one wielkiej wymowy. Z czasem jednak Piotr w końcu zneutralizował ataki rywala i sam rozpuścił kilka uderzeń z góry.
PEŁNE WYNIKI KSW 114 – TUTAJ
Ładnym lewym trafił Kacprzak na otwarcie trzeciej rundy, potem inicjując zapasy. Kazieczko dobrze się wybronił, trafiając na górę, ale Kacprzak doskonale ponownie – podobnie jak w rundzie drugiej – doskonale się skręcił, wybierając nogę rywala i przetaczając go.
Wojciech od razu rozpuścił łokcie, ale Piotr szybko okiełznał jego mordercze żądze, traktując go uderzeniami z góry. Kacprzak świetnie kontrolował rywala, neutralizując jego próby powrotu na nogi. Zafundował też rywalowi srogie rozcięcie na czole.
Piotr utrzymał Wojciecha na dole do końca walki, w ostatnich sekundach zrzucając jeszcze kanonadę uderzeń z góry.
Sędziowie orzekli większościowo o zwycięstwie Piotra Kacprzaka w stosunku 2 x 29-28, 28-28. W ten sposób Piotr powraca na zwycięskie tory po dwóch porażkach, jednocześnie zatrzymując serię zwycięstw Wojciecha na trzech.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




