UFC

„O ile przestanie być taką p**dą” – Nate Diaz ma na oku trzech rywali na galę UFC w Białym Domu

Szykuje się wielki powrót? Niewidziany w oktagonie UFC Nate Diaz chce wystąpić na gali w Białym Domu, a na oku ma trzech rywali.

Nie żartował Nate Diaz, gdy w zeszłym tygodniu kusił powrotem w progi oktagonu UFC, za cel obierając występ na czerwcowej gali UFC w Białym Domu. Najwyraźniej jednak stocktończyk nieco zrewidował swoje plany w temacie nazwiska przeciwnika, z którym najchętniej wdałby się w wymianę stocktońskich liści na trawniku przed Białym Domem.

Wcześniej 41-latek sugerował wojaczkę o pas BMF, o losach którego rozstrzygnie marcowy rewanż pomiędzy Maxem Hollowayem i Charlesem Oliveirą, ale teraz na mieście inne są już treście.

W krótkim wywiadzie, jakiego udzielił TMZ Sports, stocktończyk potwierdził pełną gotowość bojową na czerwcie, w charakterze potencjalnego rywala wskazując trzy inne nazwiska.

– Jestem gotowy, żeby powrócić do prawdziwej akcji – powiedział. – Chcę walczyć albo z McGregorem 3, może z Dustinem Poirierem, o ile przestanie być taką p*zdą, albo może z Mike’iem Perrym.

Z celującym w powrót do akcji także przy okazji gali w Białym Domu Conorem McGregorem Nate’a Diaza łączy historia epickich bojów sprzed dekady, których stan wynosi 1-1.

Z Dustinem Poirierem – który po ogłoszeniu emerytury w zeszłym roku nieoczekiwanie w zeszłym tygodniu powrócił na maty American Top Team, harując tamże jak zły – stocktończyk miał wojować w 2018 roku, ale pojedynek ten nie doszedł do skutku. Zdaniem Diamentu to Diaz stwarzał problemy, nie chcąc podpisać kontraktu, a zdaniem stocktończyka to Dustin wycofał się wtedy z walki.

Świetnie radzący sobie w formule walk na gołe pięści Mike Perry od dłuższego czasy zaprasza w bitewne tany Nate’a Diaza. Platynowy chciałby, aby do walki tej doszło w UFC.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button