UFC

Naraził się Danie White’owi? Komentator UFC uważa, że Arman Tsarukyan „jest traktowany niesprawiedliwie”

Poczynił co prawda kilka zastrzeżeń, ale komentator UFC Jon Anik przyznał, że Arman Tsarukyan nie jest traktowany sprawiedliwie.

Rozpędzony serią pięciu wiktorii, zwycięski w dziesięciu z ostatnich jedenastu występów i od półtora roku sklasyfikowany na 1. miejscu w rankingu wagi lekkiej UFC Arman Tsarukyan został przez Danę White’a i spółkę odstawiony na boczny tor w rajdzie po pas mistrzowski.

Sternik amerykańskiego giganta nie zapomina bowiem, że Ormianin swoją szansę walki o tron 155 funtów już miał. Rok temu w Los Angeles na UFC 311 Ahalkalakets miał stanąć do mistrzowskiego rewanżu z Islamem Makhachevem. Do walki jednak nie doszło, bo w przeddzień gali Tsarukyan wycofał się z zawodów, rujnując danie główne wydarzenia.

W międzyczasie Arman co prawda kilka razy wystawił UFC na próbę – a to odrzucił rewanż z Mateuszem Gamrotem, a to grzmotnął na ważeniu z główki Dana Hookera, ryzykując walkę wieczoru katarskiej gali – ale wydawało się, że gdy zdemolował Nowozelandczyka, odkupił swoje winy.

Nic takiego jednak się nie stało, bo pod nieobecność Ilii Topurii do walki o tymczasowy pas Dana White i spółka desygnowali Justina Gaethje i Paddy’ego Pimbletta, kompletnie pomijając Armana Tsarukyana.

Co o taki podejściu UFC do Ormianina sądzi Jon Anik? O to komentatora UFC zapytano w podcaście Jaxxon.

– Z pełnym szacunkiem dla Ilii Topurii, Justina Gaethje i Paddy’ego Pimbletta, uważam, że większość fanów zgodzi się, że Arman Tsarukyan wygląda na najlepszego, najbardziej kompletnego zawodnika wagi lekkiej na świecie – powiedział. – Jednak tylko Hunter, Dana i kilka innych osób wie dokładnie, co stało się przed UFC 311. W zależności od tego, kogo spytać, usłyszysz, że albo było to związane ze ścinaniem wagi, albo z kontuzją.

– Cokolwiek jednak to było, narracja była wciąż żywa i jego starcie z Danem Hookerem straciło status eliminatora. Świat jest niesprawiedliwy.

– Tak, uważam, że jest traktowany niesprawiedliwie, ale jednak tylko wybrani ludzie z samego szczytu wiedzą dokładnie, jak mocno nacisnął na odcisk Danie White’owi przy okazji styczniowej gali UFC 311.

Opływający w luksusy Arman Tsarukyan szat jednak nie rozdziera, co i rusz walcząc na chwyty w oczekiwaniu na swoją szansę na starcie o pas UFC.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button