
Mateusz Gamrot ciągle otrzymuje oferty chwytanego rewanżu z Armanem Tsarukyanem: „Co chwilę im odpowiadam, że…”
Mateusz Gamrot opowiedział o nadal spływających ofertach na grapplingowy rewanż z Armanem Tsarukyanem.
Kilka miesięcy temu Mateusz Gamrot otrzymał propozycję grapplingowej walki z Armanem Tsarukyanem w Moskwie, z której ostatecznie nie skorzystał, pomimo iż Ormianin się na nią zgodził. Okazuje się tymczasem, że za kulisami temat tejże chwytanej polsko-ormiańskiej batalii jest wciąż żywy!
Gamer pozostaje ostatnim zawodnikiem, który zadał Ahalkalaketsowi porażkę w formule MMA. Polak pokonał Ormianina w 2022 roku po pasjonującym boju, nafaszerowanym widowiskowymi kotłami zapaśniczymi i kulankami parterowymi.
W tym kontekście trudno dziwić się, że zestawienie rewanżu w formule chwytanej pozostaje cały czas łakomym kąskiem dla opływających w złoto – vide niedawna intratna propozycja dla aktora Toma Hardy’ego – promotorów ze Wschodu, którzy ostatnimi czasy mocno podkręcili swoją aktywność na scenie grapplingowej.
I rzeczywiście – okazuje się, że do Mateusza Gamrota nadal spływają oferty chwytanego rewanżu z oddającym się ostatnimi czasy namiętnie takiej rywalizacji Armanem Tsarukyanem. Polak opowiedział o nich w najnowszym wywiadzie na kanale Przeglądu Sportowego, gdy dziennikarz Adrian Bolechnowicz przywołał postać Ormianina.
– Tak, już kilkukrotnie (narozrabiał) – powiedział Mateusz. – Raz się wycofał z pojedynku o pas. Teraz myślę, że organizacji też się nie spodobało, jak z główki uderzył Hookera na ważeniu, więc… Wszystko ma swoje konsekwencje.
– Jeżeli zaproponowaliby mi takie zestawienie, to oczywiście, że zawalczę i to zrobię.
– Śmieszne jest to, że co chwilę jakaś organizacja grapplingowa proponuje mi walkę z Armanem – żebyśmy w grapplingu zawalczyli. A ja co chwilę im odpowiadam, że nie ma najmniejszego problemu, tylko zasługujemy zawalczyć w UFC, zrobić tam kolejną walkę. A dopiero później gdzieś jeszcze dodatkowo w grapplingu.
– Wiesz, ludzie chcą to oglądać, ludzie chcą to zobaczyć na całym świecie, naszą kolejną walkę. Chcą zobaczyć, jak się rozwinęliśmy od tamtej pory, więc to wszystko jest w rękach organizacji.
– Prawdą jest też to, że Arman dostał propozycję walki ze mną w zeszłym roku i odmówił po prostu tego rewanżu. Siedzi mu to w głowie, ale jak przyszło co do czego, to się nie zdecydował.
Mający na koncie aż pięć grapplingowych walk w 2025 roku – cztery wygrał, jedną zremisował – Arman Tsarukyan kolejną stoczy już 10 stycznia na Florydzie, gdzie w zapaśniczym boju weźmie się za bary z byłym mistrzem PFL Lancem Palmerem. Ormianin nie ma póki co żadnej zaplanowanej walki w formule MMA.
Mateusz Gamrot do akcji chciałby powrócić przy okazji marcowej gali UFC Fight Night w Londynie, gdzie najchętniej stanąłby w szranki z Seanem Bradym.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




