
Jean Silva pokonał po świetnej walce Arnolda Allena na UFC 324 w Las Vegas
Jean Silva powrócił na ścieżkę zwycięstw, pokonując po twardym, mocnym starciu Arnolda Allena podczas gali UFC 324 w Las Vegas.
Jean Silva (17-3) odniósł najcenniejszą wiktorię w karierze, pokonując Arnolda Allena (20-4) w starciu otwierającym kartę główną gali UFC 324: Gaethje vs. Pimblett w Las Vegas.
Allen rozpoczął od dobrego lowkinga. Poprawił kopnięciem na korpus. Silva doskoczył z ciosami, ale chybił. Lowking Brytyjczyka. Brazylijczyk zmienił ustawienie na klasyczne, wywierając presję. Kros na korpus w wykonaniu Silvy. Brazylijczyk skontrował krótkim lewym sierpem, ale z czasem Allen skarcił go dwoma dobrymi lewymi krzyżowymi. Jab na korpus autorstwa Jeana. Obaj zawodnicy poszukali kopnięć na głowę, ale przestrzelili. Srogi cios na korpus w wykonaniu Allena.
Silva spróbował szarży, rozpuszczając ręce, ale Allen dobrze się wybronił, a potem wyśmiał rywala. Nie przybił też piątki rywalowi, traktując go kilkoma dobrymi prostymi. Brytyjczyk prezentował się lepiej – hasał do boków, rozbijając Silvę prostymi, polując na kopnięcia. Jean miał problemy z dosięganiem ruchliwego rywala. Ulokował jednak w końcu kilka uderzeń na jego głowie i korpusie. Ba! W ostatnich sekundach ruszył do furiackiego ataku, zasypując Allena serią uderzeń, kopnięć, kolan, łokci. Mocna końcówka rundy Brazylijczyka.
Dobre wewnętrzne lowkingi Silvy na otwarcie rundy drugiej. Potraktował rywala soczystą kombinacją. Jednak szybko Allen odgryzł się pięknymi prostymi. Brazylijczyk odpowiedział, karcąc oponenta bombami! Przewrócił na moment rywala, ale ten zerwał się na nogi. A tam – cios za cios! Sierpy Silvy, proste Allena. Brytyjczyk nie stronił od wymian, nie robiąc sobie wiele z potencjału ogniowego Brazylijczyka. Obaj zawodnicy poszukiwali łokci, kolan, kopnięć. Obrotowe łokcie – jeden, drugi, raz Silva, raz Allen. Jean skarcił rywala mocnymi lowkingami, poprawiając potem ciosami. Allen spróbował kopnięcia na głowę, które przeplótł z obrotówką na głowę – ale Silva zachował czujność. Brazylijczyk grzmotnął obrotowym łokciem w kontrze, naruszając Brytyjczyka – ale ten szybko doszedł do siebie, bombardując przeciwnika kopnięciami na korpus połączonymi z ciosami. Sroga runda druga dobiegła końca.
PEŁNE WYNIKI UFC 324 – TUTAJ
Kapitalny frontal na głowę i seria uderzeń Silvy w punkt na otwarcie rundy trzeciej. Prostymi z czasem odpowiedział Allen. Hakiem na korpus grzmotnął Allena Silva. Po jednej z wymian Arnold złapał klincz, przez kilkadziesiąt sekund kontrolując Brazylijczyka. Ten w końcu się zerwał. Dystans.
Silva popracował łokciami, ciosami. Sam wpadł w klincz, męcząc tam Allena. na moment go przewrócił, ale Brytyjczyk zerwał się szybko na nogi. W dystansie to jednak Silva był skuteczniejszy – zachował więcej sił, zapraszając Allena do ostrych wymian. Brytyjczyk nie był jednak nimi zainteresowany, ale i tak wyłapał kilka bomb w postaci kopnięć na głowę, ciosów. Po zwarciu skończył na kolanach, tracąc równowagę, a Silva teatralnie wskoczył mu na plecy, następnie z nich zeskakując.
Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Jeana Silvy w stosunku 2 x 29-28, 30-27.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




