Bez kategoriiUFC

Fares Ziam wskazał kluczowe powody, dla których dąży do walki z Mateuszem Gamrotem: „To nie byle kto”

Kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa Fares Ziam ponownie wyraził pełne zainteresowanie konfrontacją z Mateuszem Gamrotem.

Wszystko zaczęło się dwa tygodnie temu, gdy prowadzący kanał West Till Death w rozmowie z Faresem Ziamem stwierdził, że bardzo chętnie obejrzałby Francuza naprzeciwko Mateusza Gamrota. Trenującemu w Lyonie zawodnikowi pomysł taki przypadł do gustu, a jego ówczesne wypowiedzi obiegły media społecznościowe.

Dziś wokół potencjalnego polsko-francuskiego pojedynku robi się coraz większy szum – przede wszystkim dzięki Smile Killerowi, który najwyraźniej właśnie Gamera obrał za swój cel numer numer jeden.

Goszcząc na kanale Fight Minds, 28-latek opowiedział, w jakich okolicznościach o jego potencjalnej konfrontacji z Gamrotem zrobiło się głośno.

– To nie jest nic osobistego – zapewnił Fares. – Zobaczyłem po prostu grafikę, na której napisano, że warto zestawić walkę Ziam vs. Gamrot, i podałem ją dalej.

Sklasyfikowany na 15. miejscu w rankingu wagi lekkiej Fares Ziam może pochwalić się doskonałą serią sześciu zwycięstw – nikt w 155 funtach nie ma lepszej. Ostatni pojedynek Francuz stoczył w grudniu zeszłego roku, demolując Nazima Sadykhova.

Mateusz Gamrot nie był widziany w akcji od października zeszłego roku, gdy w najważniejszej prawdopodobnie walce życia, wziętej w zastępstwie, przegrał przez poddanie z Charlesem Oliveirą.

– Podoba mi się to, że jest to zawodnik z wyrobionym nazwiskiem – powiedział o Polaku Ziam. – Gamrot to nie byle kto. Wiemy, kim jest. Mocny grappler, mocny zapaśnik, ale czuję się pewnie, stając do walki z tego rodzaju rywalami.

– Nie sądzę, abym znalazł się w tej walce w jakimś niebezpieczeństwie. Znaczy, może się znajdę, ale i tak uważam, że to byłaby dla mnie dobra walka. A poza tym jest na 7. miejscu w rankingu.

Zapytany o to, jak widziałby swoje szanse w starciu z Mateuszem Gamrotem, legitymujący się bilansem 8-2 w UFC Fares Ziam w żaden trashtalk się nie bawił.

– Zawsze przed każdą walką, jaką toczysz, widzisz siebie w roli zwycięzcy, czy to decyzją, czy przez skończenie – powiedział. – Widzę siebie w roli faworyta tej walki. Starcie z numerem 7 w dywizji, z gościem o takim nazwisku motywuje mnie i nakręca.

Na drodze do zestawienia walki Faresa Ziama z Mateuszem Gamrotem mogą pojawić się jednak przeszkody. Po pierwsze, Francuz chciałby powrócić do akcji dopiero w maju, nie wcześniej. Po drugie zaś, przed dwoma tygodniami stwierdził, że matachmakerzy UFC przekazali mu, że nie dostanie jeszcze nikogo z Top 10 – szykują jakoby dla niego rywala sklasyfikowanego niżej.

Mateusz Gamrot vs. Fares Ziam - kto wygrałby?

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button