KSWPolskie MMA

Chwyty przesądziły – Konrad Rusiński pokonał Henry’ego Fadipe na KSW 114

Konrad Rusiński zaprzągł do działania zapasy, pokonując na radomskiej gali KSW 114 Henry’ego Fadipe.

Wchodzący na zastępstwo Konrad Rusiński (7-3) pokonał Henry’ego Fadipe (15-13-1) w ramach gali KSW 114 w Radomiu.

Fadipe rozpoczął walkę od mocnych lowkingów z odwrotnego ustawienia. Rusiński zaatakował krosem na dół – trafił. Polak spróbował kombinacji, ale trafił go palcem w oko Nigeryjczyk. Walkę na moment przerwano.

Po wznowieniu Fadipe trafił dobrym krosem, następnie przestrzelił kopnięciem na głowę. Nigeryjczyk czuł się pewnie w stójce. Rusiński z dobrą kombinacją zakończoną prawym, ale Fadipe zamortyzował cios odchyleniem. Polak spróbował obalenie, ale kompletnie wymanewrował go Nigeryjczyk. Nasz zawodnik polował na doły prawicą – z pewnymi sukcesami. Fadipe czaił się na kontry prawym sierpem. Frontal za frontal – ale Rusiński trafił w krocze i Nigeryjczyk runął na deski, zwijając się z bólu. Walkę przerwano na kilka minut.

Fadipe spróbował latającego kolana w kontrze na obalenie po wznowieniu walki. Nie trafił jednak czysto. Rusiński agresywniejszy, ale Fadipe dobrze popracował w defensywie. Konrad spróbował obalenia, przewracając Nigeryjczyka w końcówce rundy. Fadipe zdążył jeszcze wrócić na nogi i runda pierwsza dobiegła końca.


PEŁNE WYNIKI KSW 114 – TUTAJ


Trafił srogimi sierpami Rusiński Fadipe na otwarcie drugiej odsłony. Nigeryjczyk przetrwał jednak trudne chwile i odpowiedział własnymi ciosami, jednym z nich trafiając mocno. Polak świetnie jednak przewrócił rywala, przenosząc walkę do parteru, gdzie od razu ustabilizował pozycję boczną.

Fadipe wił się na plecach, ale przypłacił to zainkasowaniem kilku mocnych łokci na twarz i na brzuch. Dwie minuty pozostały do końca rundy. Kolejne srogie łokcie spadły na głowę Nigeryjczyka. Fadipe nie potrafił wydostać się z niedogodnej pozycji, utrzymany tam do końca rundy przez Rusińskiego.

Podkręcił nieco tempo w trzeciej odsłonie Fadipe, świadom prawdopodobnie, że przegrywa na punkty. Z jego ofensywy nie wynikało jednak wiele, bo wyraźnie widać było, że obawia się obaleń Rusińskiego. Polak trafiał mocniej, a w końcu sfinalizował obalenie na środku, przedzierając się szybko do dosiadu.

Konrad nie forsował jednak tempa, stawiając na kontrolę z góry. Dopiero w samej końcówce na kilka sekund zrzucił z góry kanonadę uderzeń, potem znów klejąc się do Nigeryjczyka.

Sędziowie wskazali jednogłośnie na Konrada Rusińskiego w stosunku 29-28, 30-27, 30-26. Polski zawodnik powrócił tym samym na zwycięskie tory po dwóch porażkach. Jego bilans w KSW wynosi teraz 2-2. W kolejnej walce chciałby powrócić do dywizji półśredniej.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button