KSWPolskie MMA

Amaury Wako-Zabo nadal niepokonany – mieszając stójkę z obaleniami, pokonał Viktora Cervinsky’ego na KSW 114

Viktor Cervinsky robił, co mógł, ale nie był w stanie powstrzymać wszechstronniejszego Amaury Wako-Zabo na KSW 114 w Radomiu.

Obronił nieskazitelny bilans Amaury Wako-Zabo (5-0), pokonując Viktora Cervinsky’ego (5-3) podczas gali KSW 114 w Radomiu.

Mieszający chętnie ustawienie Cervinsky rozpoczął walkę od serii lowkingów, podczas gdy Wako-Zabo polował głównie na ciosy. Obaj notowali sukcesy. Po dwóch minutach Wako-Zabo przeniósł walkę do parteru na środku klatki, wykorzystując agresję Czecha. Z czasem jednak Czech zdołał wrócić na nogi, gdzie doszło do mocnych wymian – obaj trafili. Wako-Zabo ponownie jednak z klinczu efektownie cisnął rywalem o deski, trafiając do pozycji bocznej. Utrzymał Cervinsky’ego na dole prawie do końca rundy pierwszej.

Po serii wymian na otwarcie rundy drugiej – Cervinsky kopał, Wako-Zabo korzystał z ciosów – Czech był bliski przewrócenia rywala, traktując go kilkoma uderzeniami. W dystansie Francuz nie zdołał przewrócić Cervinsky’ego. Kolejna próba też spełzła na niczym. Obaj zawodnicy trafili mocnymi sierpami. Wako-Zabo polował szczególnie na kontry ciosami na kopnięcia Czecha.

Francuz w końcu sfinalizował obalenie, przez kilkadziesiąt sekund męcząc z góry i okładając Czecha. Cervinsky zdołał jednak z czasem wrócić na nogi. Tam obaj przeszyli ciosami powietrze, a Wako-Zabo sfinalizował kolejne obalenie, do końca rundy kontrolując Cervinsky’ego z góry.


PEŁNE WYNIKI KSW 114 – TUTAJ


W trzeciej odsłonie Wako-Zabo nadal dobrze kontrował kopnięcia rywala, jego okolicznościowo agresję wykorzystując do przenoszenia walki do parteru. Spędził na górze kilka minut, masakrując dłuższymi fragmentami Cervinsky’ego bombami z dosiadu. Wydawało się, że może nawet skończyć chwytającego się co i rusz siatki Czecha, ale ten pokazał nie lada charakter.

Gdy Cervinsky zerwał się na nogi, doszło do zderzenia głowami, po którym aż zachwiał się Wako-Zabo. Uratował się jednak obaleniem, choć w kotle Cervinsky trafił na górę. Nie był jednak w stanie odwrócić losów walki.

Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Amaury Wako-Zabo w stosunku 3 x 30-27. Bilans Francuza pod egidą KSW wynosi teraz 3-0. W przypadki Viktora Cervinsky’ego jest to 1-3.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button