KSWPolskie MMA

Bajeczne poddanie! Vitaliy Yakimenko rozbił i poddał Marcello Morelliego na KSW 122

Kapitalnie zaprezentował się Vitaliy Yakimenko w daniu głównym gali KSW 122, spektakularnie poddając w piątej rundzie Marcello Morelliego.

W walce wieczoru gali KSW 122 w Rzeszowie rewelacyjnie dysponowany mistrz wagi koguciej Vitaliy Yakimenko (12-2) obronił pas, pokonując Marcello Morelliego (8-5).

Początek walki należał do aktywniejszego i agresywniejszego Ukraińca, który wywierał presję, bujając się na lewo i prawo z odwrotnej pozycji. Czaił się na prawy sierpowy Yakimenko, straszył rywala podejściami zapaśniczymi.

Kilka razy wyraźnie naruszył pretendenta świetnie usposobiony mistrz. Morelli nie mial kompletnie pomysłu na to, jak dobrać się do skóry Ukraińcowi. Długimi fragmentami Wenezuelczyk wręcz chwiał się na nogach po bombach Yakimenki.

Na minutę przed końcem rundy pierwszej Ukrainiec sfinalizował obalenie, zrzucając kilka bomb z góry. W ostatnich sekundach rundy pierwszej Morelli zerwał się na nogi, ale tam wyłapał kilka kolejnych ciosów od Yakimenki.


PEŁNE WYNIKI KSW 122 – TUTAJ


Od dobrego prawego rozpoczął rundę drugą Morelli. Z czasem dołożył prawy na doły, dosięgając następnie rywala ładną kombinacją. Odczuł te uderzenia Ukrainiec, który jednak odpowiedział ogniem. Soczysty lewy sierp Yakimenki! Z czasem poprawił middlekickiem. Jednak Morelli zdzielił go własnym, a potem potraktował mistrza serią ładnych ciosów! Przytomnie Ukrainiec poszedł w zapasy, przenosząc walkę do parteru. Tam zaczaił się na skrętówkę, ale szybko wydostał się Morelli i walka trafiła do stójki.

Dobre ciosy Yakimenki. Morelli odpowiedział serią prawych. Ukrainiec przewrócił Wenezuelczyka, ale ten świetnie wrócił z czasem na nogi. W stójce coraz częściej do głosu zaczynał dochodzić pretendent. Morelli świetnie wybronił się przed obaleniem, traktując potem rywala prawym na doły. Ponowił z prawym na górę, ale Yakimenko odpowiedział własnymi ciosami. Doskonała obrona przed sprowadzeniami w wykonaniu Morelliego, który jednak w ostatnich sekundach rundy drugiej sfinalizował obalenie.

Ostre wymiany od początku trzeciej odsłony. Prawie trafił kopnięciem na głowę Marcello. To jednak Ukrainiec był aktywniejszy. Kombinacje lewy sierp, prawy kros Morelliego. Dobry lewy sierp Yakimenki. Czaił się Ukrainiec na kontrujący prawy sierp z mańkuta. Dobry kros Morelliego na dół, ale skontrował prawym sierpem Yakimenko. Minęła połowa rundy trzeciej.

Dobre proste pretendenta w kombinacji. Odpowiedział z czasem middlekickiem mistrz. Soczyste 1-2 Yakimenki. W wymianie trafił prawym sierpem mocno Ukrainiec. Rzucił się na naruszonego rywala, traktując go kolejnymi uderzeniami. Przetrwał jednak Wenezuelczyk.

W ostrej wymianie obaj trafili, mocniej Yakimenko. Dołozył niskie kopnięcie Ukrainiec, a na koniec soczysty prawy.

Mistrz dobrze wszedł w czwartą odsłonę, traktując przeciwnika kilkoma uderzeniami. Z czasem Morelli odpowiedział ładnymi kombinacjami. To jednak nadal Yakimenko wywierał presję, w końcu obalając Morelliego. Z czasem Wenezuelczyk zdołał wrócić na nogi.

W dystansie to jednak Yakimenko rozdawał karty. Był aktywniejszy, agresywniejszy, kopał na korpus, składał krótkie kombinacje. Morelli spróbował obalenia, ale odbił się od Yakimenki. Kilkadziesiąt sekund później Ukrainiec sfinalizował obalenie prze siatce. Spróbował odwrotnego trójkąta nogami Wenezuelczyk, ale spokojnie wydostał się Yakimenko, utrzymując się na górze. Tam pozostał do końca rundy czwartej, dręcząc rywala krótkimi uderzeniami.

Po kilku wymianach na otwarcie piątej rundy walka trafiła do parteru. Morelli spróbował przetoczyć Yakimenkę, ale ten kapitalnie wybrał jego nogę własnymi, wywierając coraz większy przeprost na kolano. W końcu Wenezuelczyk nie wytrzymał i fantastyczne poddanie autorstwa Ukraińca stało się faktem!

Po walce do klatki od razu wszedł Sebastian Przybysz, zapraszając do rewanżu ukraińskiego mistrza. Ten podszedł do tematu z pewną rezerwą, podkreślając, że nie on decyduje. Wyzwał jednocześnie do walki… mistrza wagi piórkowej Patryka Kaczmarczyka.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button