KSWPolskie MMA

Festiwal łokci i kolan! Sergiusz Zając zdemolował Salima El Quassaidiego na otwarcie KSW 122

Sergiusz Zając nie dał najmniejszych szans ściągniętemu na zastępstwo debiutantowi Salimowi El Quassaidiemu na KSW 122.

W pojedynku przesuniętym w ostatniej chwili na otwarcie gali KSW 122 w Rzeszowie Sergiusz Zając (10-2) zdemolował Salima El Quassaidiego (12-5).

Na otwarcie Zając został ukarany odjęciem punktu za przestrzelenie wagi.

Od kopnięć rozpoczął walkę polski zawodnik, także tych na kolano. Srogi lowking Sergiusza. Mocny prawy sierp i frontal na korpus. Zwarli się zawodnicy, rozpuszczając ręce. Oddał pole debiutant, nerwowo reagując na frontalne kopnięcie Polaka.

Rzucił się nacierającemu Zającowi do nóg Francuz, ale Polak świetnie powstrzymał jego próbę zapaśniczą, rozpuszczając następnie kolana z klinczu. Trafił na korpus, na głowę, cofnął się naruszony El Quassaidi na siatkę!


PEŁNE WYNIKI KSW 122 – TUTAJ


Potraktował chroniącego się gardą rywala Sergiusz srogimi kolanami, następnie dokładając łokcie. Rozpuścił pięści, kolejne łokcie! Debiutant spróbował obalenia, ale doskonale obronił się Zając, rąbiąc łokciami! Czy trafiły w tył głowy?

El Quassaidi runął nadeski, z Zającem w dosiadzie! Kanonadą uderzeń z góry Polak wysłał Francuza do krainy Morfeusza!

Sergiusz Zając powrócił w ten sposób na zwycięskie tory po porażce z Damianem Piwowarczykiem. Jego bilans pod sztandarem KSW wynosi obecnie 4-1.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button