
Zmiany warty nie będzie! Szymon Bajor pokonał Kacpra Paczóskiego na KSW 122
Szymon Bajor zadał na KSW 122 pierwszą zawodową porażkę Kacprowi Paczóskiemu.
W starciu stojącym pod znakiem zmiany warty skazywany na porażkę weteran Szymon Bajor (27-13) pokonał faworyzowanego Kacpra Paczóskiego (4-1) na KSW 122 w Rzeszowie.
Paczóski ciosami utorował sobie drogę w klincz, wbijając Bajora w ogrodzenie. Zawodnicy popracowali krótkimi kolanami, później ciosami. Uwolnił się z czasem Szymon i walka trafiła w dystans.
Kacper wywarł presję, ponownie czając się na podbródkowy. Wpadł w klincz, ustawiając przeciwnika na ogrodzeniu, gdzie rozpuścił kolana na tułów i uda. Spróbował obalenia, ale Paczóski dobrze się wybronił. Na rozerwanie zawodnicy wdali się w ostre wymiany. Bajor poszedł w obalenie i… Przewrócił Kacpra!
Paczóski rozpuścił łokcie z pleców. Weteran miał problemy z ofensywą. Spróbował wykluczyć rękę młodziana, potem przedzierając się do półgardy. Paczóski był bliski powrotu na nogi – i zrobił to przy ogrodzeniu, broniąc się następnie przed próbą obalenia. Przestawił Bajora, wbijając go w ogrodzenie. Krótkie uderzenia. Jednak Szymon wpadł w Kacpra, przenosząc walkę do parteru. Paczóski zrzucił kilka kolejnych uderzeń i runda pierwsza dobiegła końca.
PEŁNE WYNIKI KSW 122 – TUTAJ
Trafił mocnymi ciosami Paczóski na otwarcie drugiej odsłony. Bajor odpowiedział i poszedł w zapasy. Kacper dobrze się wybronił. Walka trafiła w stójkę, gdzie z klinczu Paczóski popracował kolanami. Bajor spróbował ciosów i kolejnego obalenia, ale skończył na kolanach. Kacper potraktował go kilkoma uderzeniami, próbując następnie położyć rywala na plecach – bez powodzenia. Stójka.
Bajor idzie w zapasy i… Przewraca Paczóskiego! Ten jednak wraca na nogi przy siatce. Pozostaje w objęciach Szymona. Weteran położył rywala posadką. Ten na czworakach dotarł do ogrodzenia, gdzie wrócił na nogi. Bajor cały czas pozostawał jednak uwieszony u jego bioder. Zawodnicy byli wyczerpani. Bajor trafił na rozerwanie, potem poszukał obalenia – ale Paczóski przytomnie odrzucił biodra, unieruchamiając rywala na kolanach. Popełnił jednak błąd i skończył na plecach. Minuta do końca rundy drugiej.
Bajor aktywnością z góry jednak nie grzeszył. Paczóski popracował łokciami. W końcu zrzucił uderzenia Bajor, który próbującemu wracać na nogi przeciwnikowi zaszedł za plecy. Kacper był bliski zrzucenia rywala, ale nic z tego nie wyszło. W samej końcówce jednak Paczóski na moment przewrócił Bajora chwytem za kostkę.
Rzeszowianin zanurkował do nóg rywala w pierwszych sekundach trzeciej rundy. Paczóski wybronił się, ale przy ponowieniu skończył na plecach. Zdołał jednak z czasem wrócić na nogi przy siatce. Bajor nadal pracował w klinczu nad obaleniem. Rozerwanie.
Cios Kacpra, obalenie Szymona. Paczóski ułożony na plecach. Próbował wracać na nogi, ale Bajod dobrze go kontrolował. Ponownie Kacper zawędrował na czworakach pod siatkę. Tam Bajor zaszedł mu za plecy, ale znalazł się za wysoko i został zrzucony. Pozostał na dole. Połowa rundy trzeciej za nami.
Paczóski zrzucił łokcie na głowę weterana. Wbity w ogrodzenie Bajor próbował wydostać się z niedogodnej pozycji, ale Paczóski dobrze go kontrolował, tu i ówdzie zrzucając krótkie uderzenia. Minuta do końca zawodów.
Aktywność obu była bardzo niska, zmęczenie było natomiast gigantyczne. Na 20 sekund przed końcem Bajor ułożył Paczóskiego na plecach. Kacper spróbował łokci z dołu, ale zainkasował łokcie z góry. Walka dobiegła końca.
Sędziowie wskazali jednogłośnie w stosunku 2 x 29-28, 30-27 na Szymona Bajora.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








