
Roberto Soldić rozbił na pełnym dystansie Khaosa Williamsa w debiucie w UFC
Były podwójny mistrz KSW Roberto Soldić rozbił tytanoszczękiego Khaosa Williamsa w swoim debiucie w organizacji UFC.
Roberto Soldić (22-4) miał problemy w pierwszej rundzie, ale później okrutnie rozbił twardego jak skała Khaosa Williamsa (16-6) w ramach gali UFC 332 w Salt Lake City.
Od kopnięć rozpoczął walkę Williams. Soldić czujny, nie oddaje pola, zajął środek oktagonu. Zewnętrzny lowking jednego, zewnętrzny lowking drugiego. Amerykanin zapolował krosami na doły Chorwata, z powodzeniem.
W ostrej wymianie Williams na moment posłał Soldicia na deski, ale ten szybko się zerwał. W stójce Amerykanin nadal polował na doły Chorwata. Soldić odpowiedział własnymi atakami na tułów przeciwnika. Trafił mocnym lewym. Zainkasował lewy w kombinacji. Williams polował na ostre szarże, w których wyprowadzał po dwa albo nawet trzy ciosy. Znów posłał na moment Soldicia na deski! Chorwat ponownie szybko się zerwał.
Robocop powrócił do ataków na doły Williamsa – trafiając soczystym krosem, a potem też kopnięciem. Odczuwał te uderzenia Amerykanin, choć nadal był piekielnie groźny, gdy rozpuszczał ręce. Na nieco ponad minutę przed końcem rundy pierwszej Roberto sfinalizował obalenie, układając rywala na dole przy siatce. Zbyt wiele jednak z góry Chorwat nie zrobił, skupiając się na kontroli. Runda pierwsza dobiegła końca.
PEŁNE WYNIKI UFC 332 – TUTAJ
Od kopnięć na korpus rundę drugą rozpoczął Soldić. Ładnym prawym potratował rywala Chorwat. Odpowiedział z czasem prostymi Williams. Dobre ciosy Soldicia, który przepuścił chaotyczne cepy Williamsa w kontrze. Kolejny dobry cios autorstwa Chorwata doszedł celu. I kolejne! Wyraźnie rozkręcił się Roberto Soldić. Minęło półtorej minuty.
Kopnięcie na głowę w wykonaniu Roberto. Khaos nadal odpowiadał ciosami, ale w jego poczynaniach było mnóstwo chaosu. Chorwat trafił kopnięciem na głowę! Dołożył serię ciosów! Jakim cudem ustał to Williams! Potężne ciosy Roberto, na głowę, na korpus! Amerykanin nadal stoi, a nawet próbuje się odgryzać! Bomby Soldicia! Zachwiał się Williams! Stracił równowagę!
Soldić jednak zamiast pozwolić rywalowi wrócić na nogi, poszedł za nim, dając mu mnóstwo czasu na dojście do siebie. Przedarł się do półgardy Chorwat, skąd zrzucił kilka bomb. Jednak Williams wytrzymał do końca rundy drugiej,.
Potężnym lewym grzmotnął Williamsa Soldić na początku trzeciej odsłony. Kopnięcie na korpus, kombinacja ciosów na dół i na górę. Zapolował Roberto na kopnięcie na głowę, ale nie trafił czysto. Zdzielił rywala kolejnym middlekickiem. Williams spróbował ostrych szarży, ale bez powodzenia.
Niskie kopniecie Roberto, kopnięcie wysokie! Kros na głowę, kontra prostym. Ostra szarża Chorwata, wszystko weszło! Kolejne bomby Soldicia, a Williams jakimś cudem nadal stoi! Co on ma w szczęce?! Kombinacja Roberto, sierp, sierp, a Williams nadal na nogach! Ba! Nadal próbował Amerykanin odpowiadać.
Soldić wpadł w klincz, tam z dziecinną łatwością haczeniem przewracając rywala. Trafił do gardy. Dwie minuty do końca pojedynku.
Amerykanin próbował wracać na nogi przy siatce. Zainkasował kilka mocnych uderzeń. Soldić świetnie zaszedł rywalowi za plecy. Rozpuścił uderzenia! Jednak charakterny Williams w kotle wrócił na nogi, tam jednak inkasując srogą kombinację.
Werdykt był formalnością. Sędziowie wskazali jednogłośnie na Roberto Soldicia w stosunku 2 x 29-27, 29-28.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.







Była ewidentna rdza …ale widzę tu jednak potencjał. Musi się ta maszyna naoliwić żeby działała, do tego niżej oktanowe paliwo ;-) wiadomo w czym rzecz, te wszystkie badania niepotrzebne itp itd 😉 …na to trzeba czasu ale jak zaskoczy to będzie śmigać jak stare dobre Porsche