
„W końcu ktoś wypowiedział moje imię!” – znalazł się śmiałek, który odpowiedział na wyzwanie Khamzata Chimaeva, zaproponował dwa terminy
Nie trzeba było długo czekać na śmiałka, który odpowiedział na wyzwanie ze strony byłego mistrza wagi średniej UFC Khamzata Chimaeva, proponując nawet konkretne terminy walki.
Przegrawszy w maju z Seanem Stricklandem, za co zapłacił utratą tytułu mistrzowskiego wagi średniej UFC, Khamzat Chimaev regularnie podskubywał Amerykanina, starając się przekonać go do natychmiastowego rewanżu.
Ostatnimi czasy Czeczen zdanie jednak zmienił – chce po prostu walczyć. Najchętniej oczywiście rewanż z amerykańskim mistrzem, ale nie pogardzi też innymi czołowymi zawodnikami ze 185 funtów.
We wtorek Wilk wystosował publiczne wyzwanie do czterech zawodników – wspomnianego Seana Stricklanda, a także Dricusa Du Plessisa, Nassourdine’a Imavova oraz Caio Borralho. Zapowiedział, że pozostaje w pełnej gotowości bojowej i czeka tylko na sygnał.
Na wyzwanie ze strony Czeczena odpowiedział jeden śmiałek – Caio Borralho.
– W końcu ktoś wypowiedział moje imię! – napisał Brazylijczyk na platformie X. – Bracie, wiesz, że cię kocham. Jestem gotowy na MSG w listopadzie lub T-Mobile Arenę w grudniu! Daj tylko znać.
Sklasyfikowany na 5. miejscu w medialnym rankingu wagi średniej Brazylijczyk wygrał w UFC osiem z dziewięciu walk, jedynej porażki doznając w zeszłym roku w pojedynku z Nassourdinem Imavovem. W oktagonie był ostatnio widziany w marcu, pokonując na pełnym dystansie Reiniera de Riddera.
Chimaev i Borralho znają się dobrze z maty. Swego czasu Brazylijczyk spędził bowiem kilka tygodni w Allstars w Szwecji, gdzie trenował Czeczen.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






