UFC

Dricus Du Plessis pokonał twardego jak skała Kamaru Usmana na UFC Oklahoma

Dricus Du Plessis wielokrotnie naruszył Kamaru Usmana w starciu wieńczącym galę UFC Oklahoma, ale musiał się sporo napocić, aby ostatecznie pokonać Nigeryjczyka.

Dricus Du Plessis (24-3) pokonał nieprawodpodobnie twardego Kamaru Usmana (21-5) w walce wieczoru gali UFC Fight Night w Oklahomie.

Od dobrego jaba rozpoczął walkę Du Plessis. Postraszył go obaleniem Usman. Afrykaner trafił lowkingiem. Tempa nikt nie forsował. Zawodnicy byli uważni. Ładny jab na korpus w wykonaniu Usmana. Lowking Du Plessisa. W wymianie Afrykaner trafił mocniej. Poszukał kopnięcia na głowę, ale ustrzegł się przed nim Usman. Dobry prawy autorstwa Dricusa, choć nie trafił czysto. Z czasem poprawił znacznie lepiej, dosięgając Nigeryjczyka soczystym krosem.

W kolejnej wymianie Dricus wyraźnie naruszył Kamaru srogim prawym krzyżowym. Zatańczył na nogach Nigeryjczyk, ale szybko doszedł do siebie. Du Plessis grzmotnął go lowkingiem, a później znów ulokował mocny prawy na głowie Nigeryjczyka. Ostra wymiana, obaj trafili. Usman trafił, z czasem poprawił. Spróbował zejścia do nogi Du Plessisa, ale ten dobrze się wybronił. Jab Kamaru czysto na szczękę Dricusa. I ponownie. Nigeryjczyk spróbował klinczu, ale trafił kolanem w krocze rywala i walkę na moment przerwano. Wznowiona została na środku oktagonu.

Tam Dricus postraszył rywala kopnięciem na głowę, ale wyłapał srogi kros od Usmana. Z czasem poprawił Nigeryjczyk kolejnym prostym. Runda pierwsza dobiegła końca.

PEŁNE WYNIKI UFC OKLAHOMA: DDP VS. USMAN – TUTAJ

DDP lepiej wszedł w rundę drugą. Trafił jabem, potem kopnięciem na głowę, a następnie wstrząsnął Nigeryjczykiem za pomocą kontrującego kolana na głowę. Zachwiał się wyraźnie Usman, ale z czasem doszedł do siebie. Zainkasował kolejne uderzenia, ale odpowiedział na ogień ogniem.

Du Plessis polował na kopnięcia na głowę oraz kontrujące kolana. Usman spróbował obalenia, idąc mocno, ale Du Plessis wybronił się świetnie, prawie zachodząc rywalowi za plecy. Walka wróciła do stójki. Tam szybszy Du Plessis rozdawał karty. Zdzielił Usmana kolejnym kolanem na głowę, rozpuścił ręce. Usman też notował pewne sukcesy pod kątem ciosów prostych, ale uderzenia Du Plessisa ważyły o wiele więcej.

W pewnym momencie po zainkasowaniu bomby na głowę Usman zasygnalizował palec w oczy, na co nabrał się sędzia. Gdy jednak zobaczył powtórkę, od razu wznowił walkę. Du Plessis zdzielił Usmana bombami, ten zatoczył się i na moment upadł. Szybko zerwał się na nogi, ale tam Afrykaner traktował go masą uderzeń, polując też na kopnięcia na głowę. Chwilami Usman wręcz zataczał się, próbując okiełznać błędnik. Nadal jednak odpowiadał, chaotycznie, ale odpowiadał.

Kopnięcia na głowę z obu stron na otwarcie trzeciej odsłony. Kombinacja Du Plessisa, ale Usman odpowiedział mocnym prostym. Nigeryjczyk zaczął częściej korzystać z frontali na korpus. Srogi kros Nigeryjczyka, ale kontra kolanem na głowę w wykonaniu Du Plessisa. Mocny prawy Afrykanera w kombinacji. Frontale Kamaru. Zaskoczył rywala Du Plessis brazylijskim kopnięciem. Middlekicki autorstwa Afrykanera. Minęła połowa trzeciej odsłony.

Postraszył Kamaru Dricusa obaleniem. W wymianie prawica Dricusa doszła celu. Czaił się Afrykaner na kontrujące kolana na głowę. Grzmotnął Nigeryjczyka middlekickiem, mocnym prawym. Po raz kolejny zamarkował obalenie, na co bardzo nerwowo zareagował Du Plessis. Walka nieco się wyrównała. 1-2 Dricusa w punkt. Dobry jab Kamaru. Nigeryjczyk przewrócił Afrykanera, ale ten natychmiast zerwał się na nogi. W klinczu trafił Dricus kolanem na głowę, ale zainkasował podbródek. Rozbrzmiała syrena kończąca trzecią rundę.

Z animuszem rozpoczął czwartą odsłonę Usman. Kopał frontale, straszył rywala obaleniami, zdzielił go dobrymi ciosami. Du Plessis polował na kopnięcia na głowę. Potężnym z lewej nogi zachwiał Usmanem! Ten jednak zachował kamienną twarz i ustał na nogach – ale przyjął serię mocnych ciosów ze strony Afrykanera. Potężny kros Du Plessisa! Usman nadal stoi. Jeszcze jeden! Nigeryjczyk nadal na nogach! Spróbował obalenia, ale Du Plessis wybronił się z łatwością. Dwie minuty pozostały do końca rundy czwartej.

Doszedł do siebie Usman i wrócił do okopywania korpusu przeciwnika. Tu i ówdzie trafiał w wymianach, ale rzucał obszerne cepy, mocno się odsłaniając. Nadal to Du Plessis był skuteczniejszy, szczególnie pod kątem prawicy i kopnięć na korpus. W końcówce rundy czwartej Kamaru zdzielił jednak Dricusa soczystym krosem, a później poprawił ładnym jabem w kontrze na kopnięcie.

Nie zachwycał aktywnością Usman w pierwszych minutach rundy piątej. Du Plessi był wyraźnie aktywniejszy, głównie pod kątem kopnięć. Jednym z nich trafił w krocze Usmana i walkę na moment przerwano.

Po jej wznowieniu Dricus zaskoczył Kamaru kolejnym brazylijskim kopnięciem. Spróbował kolejnego, i jeszcze jednego! Zachwiał się Nigeryjczyk, ale doszedł do siebie. Ba! Podkręcił tempo i zaatakował agresywnie ciosami. Du Plesiss nadal polował na kopnięcia na głowę. Zaatakował go agresywnie Kamaru, trafił prawym. Afrykaner włączył tryb defensywy. Lewy sierp Kamaru, prawu kros! Zachwiał się Dricus! Usman nadal nacierał, choć był porozbijany i wyraźnie zmęczony. W samej końcówce rzucił się z pasją na Du Plessisa, zasypując go kanonadą uderzeń! Afrykaner odpowiedział sierpem zza podwójnej gardy i walka dobiegła końca.

Sędziowie wskazali jednogłośnie na Dricusa Du Plessisa w stosunku 2 x 49-46, 50-45.

Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button