
„To dla niego dobre zestawienie pod względem stylu walki” – Aspinall wziął pod lupę i wytypował starcie Pereira vs. Gane na UFC White House
Tom Aspinall wymienił najważniejsze bronie Alexa Pereiry i Ciryla Gane’a przed ich walką na UFC w Białym Domu i wskazał swojego faworyta.
Nie ukrywał nigdy mistrz wagi ciężkiej Tom Aspinall, że z wielkim zainteresowaniem oglądał będzie starcie o tymczasowy pas pomiędzy Cirylem Ganem i Alexem Pereirą, które posłuży za co-main event czerwcowej gali UFC Freedom Fights 250 w Białym Domu. Brytyjczyk nie zabierał jednak dotychczas głosu na temat technicznych aspektów francusko-brazylijskiej batalii, o wskazywaniu faworyta nie wspominając.
W środę uległo to jednak zmianie. Goszcząc na kanale Fight Your Corner, Tom Aspinall wziął pod lupę konfrontację Bon Gamina z Poatanem i pokusił się o konkretną prognozę na walkę.
– Przede wszystkim, Alex to pokoleniowy talent – stwierdził Tom. – Jeśli wygra tę walkę, to mimo że chodzi o tytuł tymczasowy, będzie pierwszym człowiekiem w historii, która zdobył tytuły w trzech różnych kategoriach wagowych, co jest po prostu niewiarygodne.
– Fizycznie jest potężny. Potężny. Nie mam pojęcia, jak udało mu się walczyć w wadze średniej, bo jest mniej więcej mojego wzrostu. Może jest odrobinę niższy. Gigantyczne ścinanie. Teraz walczy w wadze ciężkiej.
– Ma niesamowitą moc w pięściach jak na wagi średnią i półciężką. Walczył tam jednak z dużo mniejszymi przeciwnikami, których odporność na ciosy była znacznie niższa. Uważam, że nokautował tych wszystkich gości przede wszystkim dlatego, że był od nich znacznie większy.
– Natomiast ktoś taki jak Ciryl Gane jest przyzwyczajony do przyjmowania uderzeń od naprawdę potężnych zawodników wagi ciężkiej – na przykład przez pięć rund nie odczuł skutków ciosów Francisa Ngannou, który ma jeden z najmocniejszych ciosów w tej kategorii. Nie wiem natomiast, czy odporność Pereiry na ciosy będzie równie dobra w wadze ciężkiej.
Na tym jednak nie koniec, bo zdaniem Brytyjczyka styl Francuza może okazać się problematyczny dla Brazylijczyka.
– Poza tym Alex Pereira radzi sobie bardzo dobrze, gdy walczy z zawodnikami wagi półciężkiej lub średniej, którzy nie są zbyt ruchliwi – zauważył Aspinall. – Ciryl Gane to ogromny ciężki, który dużo się porusza – i porusza się naprawdę dobrze, jest bardzo płynny na nogach, doskakuje, odskakuje, świetnie ocenia odległość i tak dalej. Pod względem stylu uważam, że to dobre zestawienie dla Gane’a.
Poirier nie skreśla McGregora w rewanżu z Hollowayem
Był kontakt ze strony UFC – Mateusz Gamrot leci do ATT
Ekipa Parnasse’a z apelem do White’a i UFC
Aspinall jest jednak daleki od skreślania Pereiry. Uważa, że istnieje narzędzie, którym Poatan może napsuć mnóstwo krwi Francuzowi.
– Gane nie przepada za niskimi kopnięciami – stwierdził Tom. – Nie radzi sobie zbyt dobrze z obroną przed nimi. Jest dobrym kopaczem, ale jeśli ktoś kopie jego, to wyraźnie widać, że jego obrona przed niskimi kopnięciami nie jest najlepsza. Alex Pereira to niesamowity specjalista od kopnięć. Podobają mi się jego kopnięcia na łydkę. Widzieliśmy, jak je wykonuje. Spowalnia przeciwników. W ten sposób przygotowuje lewy hak – kopie przeciwnika w łydkę, nieco hamuje jego ruch, a potem atakuje lewym hakiem.
Aspinall najprawdopodobniej skrzyżuje rękawice ze zwycięzcą. Przyznaje natomiast, że jest rozdarty, jeśli chodzi o swoje preferencje w tym temacie.
– Oczywiście chcę rewanżu z Ganem, ale można też argumentować, że moja walka z Pereią byłaby jeszcze większa – powiedział. – Nie wiem. Obie walki byłyby wielkie.
– Powiedziałbym, że Pereira ma ogromną rzeszę fanów. Ogromną! I to na całym świecie.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Zapytany, który przeciwnik stanowiłby dla niego większe wyzwanie, Aspinall zawahał się.
– Myślę, że obaj mają swoje mocne strony – powiedział. – Szczerze mówiąc, uważam, że obie te walki będą trudne.
– Pamiętam, jak walczyłem z Ganem. Fani mieli ogromne oczekiwania, spodziewając się, że będzie dla mnie łatwa walka. Wiedziałem jednak, że pod względem stylu… Tak, pod względem stylu to była dla mnie naprawdę ciężka walka i zdawałem sobie z tego sprawę jeszcze przed galą.
Kogo natomiast finalnie Tom Aspinall widzi w roli zwycięzcy?
– Trudno to przewidzieć, naprawdę trudno – zastrzegł. – Powiedziałbym, że Gane wygra na punkty. Myślę, że po prostu będzie dla Pereiry zbyt ruchliwy i pokona go na punkty, tak mi się wydaje.
Poniżej zapowiedź powrotu Conora McGregora oraz wstępna analiza jego rewanżu z Maxem Hollowayem na UFC 329.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




