KSWPolskie MMA

Sebastian Przybysz reaguje na utratę pasa mistrzowskiego – gotowy na krytykę, składa fanom obietnicę!

Były już mistrz wagi koguciej Sebastian Przybysz opublikował dwa wpisy po utracie pasa na rzecz Vitaliya Yakimenki na KSW 115.

Nie tak sobotni wieczór w Lubinie wymarzył sobie Sebastian Przybysz, który w walce wieczoru gali KSW 115 skrzyżował rękawice z Vitaliyem Yakimenką.

Wyraźnie faworyzowany polski zawodnik przegrał nie był w stanie narzucić swojej gry mieszającemu stójkę z zapasami Ukraińcowi i ostatecznie przegrał niejednogłośną decyzją sędziowską, tracąc tytuł mistrzowski kategorii koguciej.

W niedzielę Sebić opublikował krótki wpis na platformie X.

– To nie był mój wieczór – napisał. – Czułem, że mam świetną formę, ale nie byłem w stanie tego pokazać. Teraz mam chwilę na poukładanie prywatnego życia, a potem wrócę po pas. Jak chcecie mnie cisnąć, to proszę. Ten wpis jest do Waszej dyspozycji. Biorę wszystko na klatę.

Porażka z Vitaliyem Yakimenką była dla Sebastiana Przybysza pierwszą od siedmiu lat z zawodnikiem nienazywającym się Jakub Wikłacz. Przy okazji sobotniej walki Sebić ustanowił rekord czasu spędzonego w klatce KSW – z 4 godzinami 11 minutami i 37 sekundami zdystansował o nieco ponad 11 minut dotychczasowego lidera Michała Materlę.

W poniedziałek Sebić zagrał też głos na Instagram Stories, publikując tamże krótką wiadomość po wizycie w MD Clinic.

– Dziękuję Wam za całe wsparcie – napisał. – Dostałem od Was tyle wiadomości, że ciężko mi na nie wszystkie odpowiedzieć.

– W najbliższym czasie będą trochę mniej aktywny, ale obiecuję, że wrócę do Was z ogniem w oczach.

Poniżej podsumowanie KSW 115.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button