UFC

Menadżer Islama Makhacheva z jednoznaczną deklaracją nt. starcia z Ilią Topurią: „Następną walkę z pewnością stoczy z prawdziwym półśrednim”

Menadżer Islama Makhacheva i Justina Gaethje Ali Abdelaziz uchylił rąbka tajemnicy nt. sportowej przyszłości obu mistrzów, łączonych z Ilią Topurią.

W ostatnich dniach ponownie głośno zrobiło się o potencjalnej walce Islama Makhacheva z Ilią Topurią. Obóz Gruzina i on sam nie po raz kolejny wyrazili przekonanie, że starcie takie skończyłoby się w opłakany sposób dla Dagestańczyka, a ten wyraził pełną gotowość bojową na sprawdzenie tych teorii przy okazji czerwcowej gali UFC w Białym Domu.

W sobotę menadżer Islama Makhacheva, który reprezentuje też tymczasowego mistrza wagi lekkiej Justina Gaethje, Ali Abdelaziz dał do zrozumienia, że El Matador nie ma nic do gadania.

– Żeby była jasność, w następnej walce Justin Gaethje bije się o prawowity tytuł, a jeśli Topuria nie chce, to Justin o o prawowity pas będzie się bił z dowolnym następnym rywalem – obwieścił Abdelaziz za pośrednictwem platformy X. – Jeśli zaś Islam chce sprawić Topurii lanie, to on będzie decydował, gdzie i kiedy do tego dojdzie. Jednak następną walkę Islam z pewnością stoczy z prawdziwym półśrednim.

W gronie potencjalnych rywali dla Islama Makhacheva na pierwszą obronę tronu 170 funtów najczęściej wymienia się niepokonanego Michaela Moralesa i wyszczekanego Iana Garry’ego, ale Dagestańczyk i jego ekipa najchętniej poszliby w bój z leciwym Kamaru Usmanem, także zresztą prowadzonym przez Aliego Abdelaziza.

Z kolei Justin Gaethje poza Ilią Topurią ma też na radarze marcowy rewanż Maxa Hollowaya z Charlesem Oliveirą. Chętnie zmierzy się ze zwycięzcą, jeśli El Matador nie będzie dostępny.

Poniżej analiza wagi średniej pod kątem kolejnego rywala dla Michała Oleksiejczuka.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button