UFC

„Nigdy nie mówiłem, że chcę być mistrzem” – Holland podsumował porażkę z Brunsonem, podziękował Khabibowi

W trakcie pojedynku z Derekiem Brunsonem Kevinowi Hollanodowi nie zamykała się buzia i nie inaczej jest po walce.

Nie tak swoją pierwszą walkę wieczoru wyobrażał sobie Kevin Holland, który w daniu głównym sobotniej gali UFC Fight Night w Las Vegas skrzyżował rękawice z zaprawionym w bojach weteranem Derekiem Brunsonem.

Trailblazer nie było bowiem w stanie znaleźć odpowiedzi na zapaśnicze zapędy rywala, będąc przez 25 minut pomiatanym po oktagonie. Nieustanne konsultacje z siedzącym przy klatce Khabibem Nurmagomedovem – nie tylko między rundami, ale też czasami w trakcie walki – niewiele pomogły. Holland przegrał jednogłośną decyzją sędziowską.

Po walce Kevin szat zdecydowanie jednak nie rozdzierał, ani głowy w piasek nie schował – jak na Niewyparzoną Gębę przystało.

– Będę sobą do końca swoich dni – napisał na Instagramie. – Nigdy nie mówiłem, że chcę być mistrzem. Mówiłem, że chcę się dobrze bawić i dobrze się bawiłem. Idziemy dalej.

– Dziękuję Mickowi Maynardowi, Danie White’owi i UFC za okazję. Zaczynamy od początku.

– Do zobaczenia wkrótce, Khabibie Nurmagomedovie, jedna drobna wskazówka od ciebie i obaliłem gościa, który nigdy wcześniej nie był w oktagonie obalony. Jesteś prawdziwym zapaśniczym geniuszem.

Po gali Kevin Holland, którego seria pięciu zwycięstw została zatrzymana, stwierdził, że spróbuje przenieść się do kategorii półśredniej. Zaprosił w oktagonowe tany Belala Muhammada.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

„Pudzian” sporym faworytem! Komplet kursów bukmacherskich na KSW 59

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button