
„Możecie spadać” – Alex Pereira bez ceregieli o krytykach i nienawistnikach
Alex Pereira nie zostawił suchej nitki na swoich krytykach, przyznając, że osobiście blokuje ich w mediach społecznościowych i kasuje ich komentarze.
Nie ma za sobą najlepszego czasu Alex Pereira, były mistrz wag średniej i półciężkiej UFC. Po czerwcowej porażce w Białym Domu z Cirylem Ganem sfrustrowany Brazylijczyk wdaje się co i rusz w medialne swary z fanami, dziennikarzami, a nawet innymi zawodnikami.
Goszcząc na kanale Learte Viany, Poatan nie cofnął się, kierując jednoznaczny przekaz do swoich krytyków i nienawistników.
– Ci, którzy krytykują mnie za różne rzeczy, nie są moimi fanami – powiedział. – Mogą przestać mnie obserwować. To nie są moi fani. Mogą mnie już nie śledzić, nie dbam o to. Powinni już dawno przestać mnie śledzić.
– Nie zawsze mam czas, bo dużo podróżuję, ale gdy widzę takie komentarze, kasuję je, blokuję wszystkich. Robię to sam, bo czasami mam czas. Jeśli podczas lotu mam Internet? Dziewiąta wieczorem, nie chce mi się jeszcze spać, więc blokuję tych ludzi. Nie chcę mieć tam ludzi, którzy tylko tworzą problemy.
– Wielu ludzi lubi prowokować, są sfrustrowani. No ale jest też wielu dobrych ludzi. Tamci nawet jeśli wiedzą, że jeden plus jeden daje dwa, to powiedzą trzy. Niczego konstruktywnego nie dodają. Niby powiększają liczbę subskrybentów, ale dla mnie to żadna różnica. Gość może mnie śledzić, ale szczerze mówiąc, nie jestem zależny od subskrybentów.
– Nie chcę takich obserwujących, jeśli mam być szczery. Nie potrzebuję takich ludzi. Ci wszyscy krytycy, którzy opowiadają, że stracę teraz obserwujących? Możecie spadać. A jeśli nie znikną, to sam ich skasuję. Potrzebuję prawdziwych fanów. Wiem, że ich mam. Nie ma opcji, żebym nie miał fanów. Są ludzie, którzy bronią mnie na śmierć i życie. Bardzo się z tego cieszę.
– To ludzie z dobrymi sercami, którzy pomagają innym. Nie pokazuję wielu rzeczy, jakie robię. A robię je, bo to lubię, robię to od serca. Tych ludzi proszę, aby zostali. O to ich proszę. Jeśli czasami palnę głupotę, przepraszam was. Ale tamci? Ci, którzy tylko udają fanów? Możecie odejść. Nie potrzebuję was.
W zeszłym tygodniu Poatan zakomunikował jednoznacznie, że chciałby stanąć do rewanżu z Cirylem Ganem, który pełni rolę tymczasowego mistrza pod nieobecność wciąż borykającego się z problemami zdrowotnymi – zafundowanymi mu przez Francuza – Toma Aspinalla.
Poniżej podsumowanie bieżących spraw.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






