Contender SeriesUFC

Dwa nokauty i cztery kontrakty z UFC – wyniki i najlepsze akcje 10. edycji Contender Series (VIDEO)

Tym razem tylko dwie z pięciu walk Contender Series nie wymagały opinii sędziów punktowych.

W Las Vegas odbyła się 10. i ostatnia w tym sezonie gala z cyklu Contender Series, po której szeregi UFC zasiliło czterech nowych reprezentantów.

Szaloną bijatykę na otwarcie gali dali walczący w wadze lekkiej piórkowi Jason Asher (5-1) i Greg Foster (9-1). Ten pierwszy starał się co prawda utrzymywać walkę w długim dystansie, ale Foster wściekle nacierał od początku do samego końca. Może w jego poczynaniach nie było szczególnie dużo elegancji i techniki, ale intensywnością i aktywnością przytłaczał i spychał do głębokiej defensywy rywala – pomimo iż w rundzie pierwszej zaliczył deski.

Asher zanotował też sporo innych dobrych uderzeń – trafiał obrotowymi łokciami oraz kolanami i frontalami na korpus – ale miał problemy ze znalezieniem okna czasowego do ich wyprowadzania, nieustannie zasypywany gradem ciosów. Wygrał co prawda trzecią rundę – spędził na górze w parterze sporo czasu po kopnięciu na głowę autorstwa przeciwnika – ale wiktoria padła jednogłośnie w stosunku 3 x 29-28 łupem 34-letniego Grega Fostera.

Nie kalkulowali też wojujący w dywizji średniej Douglas da Lapa (9-1) i Davi Cabral (7-1).

Zdecydowanie górujący nad brazylijskim krajanem Da Lapa od początku gustował w długich – chwilami nawet 5-uderzeniowych! – kombinacjach na głowę i tułów, w każdy cios wkładając maksymalną moc. Polował też na kopnięcia, głównie te niskie. Potencjał ogniowy leżał jednak po stronie Cabrala, który w pierwszej rundzie posłał nawet rywala na deski.

W drugiej odsłonie aktywność Cabrala spadła, podczas gdy da Lapa nadal rozpuszczał długie kombinacje, terroryzując głowę i tułów rywala. Nadal jednak wydawało się, że Cabral uderza mocniej, ale nie miało to większego znaczenia, bo da Lapa był znacznie aktywniejszy. W końcówce rundy drugiej był nawet o włos od skończenia rywala, którego zamknął na ogrodzeniu, zasypując go kanonadą ciosów.

Dzieła zniszczenia dopełnił 27-latek na początku rundy trzeciej, posyłając Cabrala na deski potężnym prawym sierpem i kończąc go uderzeniami.

Mierzący prawie dwa metry półśredni Luis Francischinelli (7-1) przetrwał zapaśniczo-parterowe zapędy Willa Rentza (8-3) i pomimo iż wyłapał w stójce potężny sierp, to ostatecznie posłał rywala na deski lewym za ucho, dobijając rywala uderzeniami.

21-letnia Smilia Sundell (3-0) pokonała jednogłośnie starszą o 15 lat siostrę Alexa Pereiry, Aline (3-3).

W walce wieczoru Erick Visconde (18-3) zdominował na pełnym dystansie Iliasa Bulaida (9-1), przede wszystkim w obszarze zapaśniczo-parterowym. Nie był jednak w stanie skończyć Marokańczyka ani uderzeniami, ani poddaniami. Wygrał jednogłośną decyzją w stosunku 3 x 30-27.

Po gali Dana White przyznał cztery kontrakty z UFC – otrzymali je wszyscy zwycięzcy poza Erickiem Visconde.

Wyniki Contender Series #10 2026


Walka wieczoru

145 lb: Erick Visconde (18-3) pok. Illiasa Bulaida (9-1) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)

Karta główna

135 lb: Smilla Sundell (3-0) pok. Aline Pereirę (3-3) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
170 lb: Luis Franciscinelli (7-1) pok. Willa Rentza (8-3) przez TKO (lewy sierp i uderzenia), R1, 2:18
185 lb: Douglas da Lapa (7-0) pok. Daviego Cabrala (7-1) przez TKO (prawy sierp), R3, 0:19
155 lb: Greg Foster (9-1) pok. Jasona Ashera (5-1) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button