
„Każda sekunda się liczy! Nie trać 10, żeby powiedzieć gościowi, jak go, k***a, kochasz!” – White znów wybatożył Garry’ego po UFC 330
Dana White po raz kolejny wybatożył medialnie Iana Garry’ego za brak instynktu zabójcy w starciu z Islamem Makhachevem na UFC 330.
Nie milkną echa gali UFC 330, w walce wieczoru której przed tygodniem mistrz wagi półśredniej Islam Makhachev pokonał na pełnym dystansie Iana Machado Garry’ego.
Po gali sternik organizacji Dana White zarzucił Irlandczykowi nadmierną uprzejmość względem Dagestańczyka w rundzie piątej. Stwierdził, że zamiast przytulać się z mistrzem i go komplementować, Garry powinien był ruszyć na niego z furią, aby wydrzeć zwycięstwo z jego rąk.
Podczas konferencji prasowej po sobotniej gali UFC Fight Night w Sacramento szef White został ponownie zapytany o zeszłotygodniowe mistrzowskie starcie i postawę Irlandczyka.
– Nie powiedziałem, że chciałbym, żeby tak się stało – zastrzegł, zapytany o swoje wypowiedzi sprzed tygodnia. – Powiedziałem, że sytuacja jest taka, że dostajesz swoją szansę. Szansę, na którą pracowałeś przez całe życie. A potem wychodzisz w piątej rundzie… Po wykonaniu świetnej roboty wcześniej! Dosłownie powiedziałem to Hunterowi. Gdy zaczęła się walka, a Islam miał go na siatce, gdzie go trzymał i próbował różnych rzeczy… Powiedziałem, że jeśli taki jest, k***a, plan na pięć rund, to Islam będzie w tarapatach w piątej. Sądziłem więc, że Ian wykonał dobrą robotę w drodze do piątej rundy. No i domyślam się, że taki miał plan.
– A w piątej rundzie wychodzisz, zaczynasz się przytulać, ściskać dłoń. Powiedz mu, jaki jest za***isty, jak będę zakładać ci pas na biodra! Gość może już nigdy nie dostać takiej szansy. I prawdopodobnie nigdy nie dostanie szansy kolejnej walki z Islamem, który skończy jako jeden z najlepszych albo najlepszy.
– Masz więc pięć pie***lonych minut. Każda sekunda się liczy. Nie trać dziesięciu, żeby powiedzieć gościowi, że go, k***a, kochasz.
Czy zdaniem Dany White’a podejście to uległe ze strony Iana Garry’ego da się naprawić?
– Moim zdaniem albo to masz, albo tego nie masz – powiedział szef UFC. – Ewentualnie popełniłeś taki błąd raz, ale więcej go nie popełnisz. Zobaczymy, jak to się rozwinie.
– I żeby była jasność – nie opie***am Iana. Gość z klasą, jeden z najmilszych, jakiego można spotkać. No ale bądź tym milutkim facetem, gdy kończy się pięć minut. Możesz wtedy być milutki i okazywać klasę. Masz pięć minut, żeby spróbować rozpie***lić jednego z największych w dziejach i zdobyć ten pas. Po wszystkim? Możesz opowiadać Islamowi, jak wspaniały jest, jak go kochasz, przytulać go, ściskać ręce, robić sobie z nim zdjęcia i co ci tam jeszcze chodzi po głowie. No ale masz pięć, k***a, minut, żeby to wygrać. O to mi chodziło.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






