
Gregory Rodrigues po ciężkim boju pokonał Anthony’ego Hernandeza na UFC Sacramento
W walce wieczoru gali UFC Sacramento Gregory Rodrigues pokonał po wycieńczającym boju Anthony’ego Hernandeza.
Gregory Rodrigues (20-6) pokonał faworyzowanego Anthony’ego Hernandeza (15-4) w starciu wieńczącym galę UFC Fight Night w Sacramento.
Hernandez natychmiast wpadł w klincz, starając się na siatce męczyć Rodriguesa. Kolanami na korpus popracował Brazylijczyk. Zawodnicy przestawiali się na siatce. Hernandez spróbował obalenia, ale Rodrigues dobrze się wybronił. Amerykanin szukał krótkich łokci. Po niespełna dwóch minutach Brazylijczyk wydostał się i walka przeniosła się na środek oktagonu.
Szybko Fluffy wpadł w Robocopa, zamykając go na ogrodzeniu. Tam jednak Brazylijczyk dobrze się bronił przed obaleniami ze strony Hernandeza. Brazylijczyk wydostał się w końcu i od razu polował na doły Amerykanina. Ten spróbował kolejnego klinczu i obalenia, ale po rozerwaniu zainkasował mocne ciosy na głowę. Nic sobie jednak z nich nie zrobił. Sam zdzielił rywala własnymi, a potem wpadł w klincz, tam w końcu na rozerwanie trafiają soczystym łokciem. Zafundował rozcięcie Rodriguesowi. Brazylijczyk we fragmentach klinczerskich łoił rywala po głowie, także łokciami, czasami w okolice tyłu głowy. Runda pierwsza dobiegła końca.
Soczystym krosem trafił Hernandez na otwarcie rundy drugiej. Rodrigues odpowiedział kombinacją – trafił czysto, ale Amerykanin był niewzruszony. Klincz. Dystans. Dobre lowkingi autorstwa Rodriguesa doszły celu. Hernandez wpadł w klincz, szukając obalenia, ale na siatce Brazylijczyk dobrze się bronił.
PEŁNE WYNIKI UFC SACRAMENTO – TUTAJ
W dystansie Rodrigues masakrował nogę Hernandeza. Co i rusz ścinał go na matę lowkingami! Rozpuścił ręce, szukając skończenia uderzeniami na głowę i korpus. Fluffy walczył o przetrwanie! Kolejny lowking Rodriguesa i Hernandez znów ląduje na deskach. Brazylijczyk tym razem poszedł w parter za rywalem, tam szukając skończenia. Amerykanin przetrwał jednak trudne chwile i z czasem wrócił na nogi. Spróbował obalenia, ale nie był w stanie go sfinalizować. Znów został ścięty lowkingiem! Jednak ponownie się zerwał, a w końcówce rundy drugiej zasypał Rodriguesa kanonadą uderzeń, w końcu finalizując obalenie. Runda dobiegła jednak końca.
Natychmiast sfinalizował obalenie Hernandez na otwarcie rundy trzeciej. Próbował udusić uwięzionego przy ogrodzeniu Brazylijczyka, traktując go też kilkoma ciosami, ale Rodrigues zdołał się wydostać i wrócić na nogi. Szybko jednak ponownie został przyszpilony do ogrodzenia, walcząc o utrzymanie się na nogach. Hernandez zdzielił go srogimi łokciami, nadal wbijając przeciwnika w ogrodzenie. Odpowiedział ciosami Rodrigues. Hernandez odpowiedział! Ciosy Rodriguesa! Amerykanin znów wpadł w klincz, gdzie próby zapaśnicze przeplatał z ostrymi łokciami. Chwilami Rodrigues pomagał sobie chwytaniem się siatki. Runda trzecia dobiegła końca.
Dobrym lewym na otwarcie rundy czwartej trafił Rodrigues, który nabrał wiatru w żagle, dosięgając Hernandeza kolejnymi ciosami, kopnięciami. Polował też na jego doły. Odpowiedział Amerykanina, ale to Brazylijczyk wywierał cały czas presję. Rąbał też lowkingami. Wyraźnie złapał Robocop drugi oddech. Potężny prawy Rodriguesa, kolejne ciosy! Jakim cudem Hernandez nadal stoi! Lowking Brazylijczyka!
Amerykanin odpowiedział! Dostał jednak srogi lowking, ledwie utrzymując się na nogach. Bomby Rodriguesa! Hernandez wpadł w klincz. Trafił łokciami na rozerwanie. Próbował przewrócić Brazylijczyka, ale ten świetnie utrzymywał się na nogach. Dopiero w samej końcówce rundy Fluffy sfinalizował obalenie.
Anthony od razu poszedł w klincz i zapasy w rundzie piątej. Dobrze jednak bronił się Rodrigues. Dystans. Ostra wymiana na środku – obaj trafili. Rodrigues polował na doły Hernandeza. Ten wbił go w siatkę, szukając obalenia. Brazylijczyk dobrze się bronił. Srogie łokcie autorstwa Hernandeza. Wydostał się jednak Rodriguesa, zaatakował kolanami na korpus, ciosami. Łokcie z obu stron! Bomby na lewo i prawo! Obaj jednak stoją. Mocno trafił Fluffy, ale Robocop ściął go lowkingiem i trafił na górę. Próbował pracować łokciami z pleców Hernandez. Amerykanin starał się wrócić na nogi, ale nic z tego nie wyszło – Rodrigues zaszedł mu za plecy, a w ostatnich sekundach próbował nawet zaatakować szkockim twisterem.
Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Gregory’ego Rodriguesa w stosunku 2 x 48-47, 49-46.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.







Zajebista walka! 👍