Typy UFCUFCZapowiedzi gal UFC

Typowanie UFC 333: Volkanovski vs. Evloev

Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali UFC 333: Volkanovski vs. Evloev, która odbędzie się w Abu Zabi.

Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy BONUS DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START. Szczegóły – tutaj.

Gala UFC 333: Volkanovski vs. Evloev rozpocznie się od karty przedwstępnej o godzinie 16:00 czasu polskiego na UFC Fight Pass. Początek karty wstępnej o 18:00 na UFC Fight Pass. Karta główna rozpocznie się o 20:00 na Polsat Sport 3.

Grafika przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznacza:

IkonaOpis
Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra.
Jestem mocno przekonany do swojego typu, choć... MMA!
Mój faworyt powinien bez większych problemów wygrać.
Na papierze mój faworyt ma więcej atutów - ale nie skreślam rywala.
Walka spod znaku 50/50.

Video-typowanie wszystkich pojedynków w oknie poniżej. Pod nim analizy tekstowe karty głównej.


145 lb: Aaron Pico (14-5) vs. Losene Keita (17-2)

Kursy bukmacherskie: Aaron Pico vs. Losene Keita 1.73 – 2.07


Bartłomiej Stachura: Losene Keita to niemal wyłącznie uderzacz, głównie bokser, który nie stroni od poszukiwania nokautu nie zawsze technicznymi uderzeniami. Innymi słowy, ma w sobie gen cepiarstwa.

Rzecz jednak w tym, że obywatel Belgii jest też niezwykle szybki, a jego pięści ważą bardzo dużo. To niebezpieczna mieszanka na okoliczność walki z zawodnikiem pokroju Aarona Pico, który kilka brutalnych nokautów już w karierze doświadczył i nadal ma tendencje do mocnego odsłaniania się. Czasami po prostu jego defensywa stójkowa leży i kwiczy, szczególnie gdy sam włącza tryb zabójcy.

W tym kontekście jestem bardzo, bardzo daleki od skreślania Losene Keity. Jak najbardziej może on ustrzelić Aarona Pico, szczególnie w pierwszej rundzie pojedynku. Nawet mi brew nie drgnie w takim scenariuszu. Wszak swoje momenty w starciu z Amerykaninem miał nawet malutki jak na wagę piórkową Patricio Freire, który w pewnym momencie nawet naruszył odrobinę Pico. A Keita ma znacznie lepszy zasięg i jest prawdopodobnie szybszy od leciwego Pitbulla.

Minimalnie jednak – być może nieco życzeniowo? – faworyzuję Aarona Pico. Po pierwsze, ma za sobą pełen obóz przygotowawczy, podczas gdy Losene Keita wziął tę walkę na miesiąc przed galą, półtora miesiąca po ostatniej. Po drugie, pod kątem zapaśniczym Amerykanin powinien mieć przewagę. Zagrożenie zapaśnicze, jakie wniesie do oktagonu, może odrobinę ostudzić mordercze żądze Keity. Po trzecie, prognozuję przewagę kondycyjną po stronie Aarona.

Podsumowując, również dysponujący dużym potencjałem ogniowym Pico nie da się ustrzelić w rundzie pierwszej, od drugiej przejmując stery walki w swoje ręce dzięki przewadze wszechstronności.

Zwycięzca: Aaron Pico przez decyzję (3.30)
Pewność typu:


265 lb: Alexander Volkov (40-11) vs. Rizvan Kuniev (15-3-1)

Kursy bukmacherskie: Alexander Volkov vs. Rizvan Kuniev 1.80 – 1.98


Bartłomiej Stachura: górujący nad rywalem pod kątem gabarytów Alexander Volkov zrobi, co w jego mocy, aby utrzymać długi dystans w tym pojedynku, stroniąc od ostrych wymian z Rizvanem Kunievem. Drago ma ładne ciosy proste, srogie frontalne kopnięcia na tułów, którymi przygotowuje sobie te na głowę. Nieźle kontroluje dystans i jest piekielnie doświadczony.

Rizvana Kunieva lekceważyć jednak nie można. Może i jest nieco krągły, ale jest jednocześnie szybki, lekko porusza się na nogach i potrafi dynamicznie skracać dystans, doskakując z szybkimi ciosami. To jednak nie wszystko, bo Kuniev posiada też spory arsenał szybkich i niesygnalizowanych kopnięć, także obrotowych. Może mieć też po swojej stronie delikatną przewagę zapaśniczą, choć głowy za to nie dam.

Sprawa, jak mówię, szczególnie skomplikowana nie jest. Pomimo iż Volkov absolutnie lebiegą ani w półdystansie, ani w klinczu – kolana, łokcie! – nie jest, to płaszczyzny te będą faworyzować Kunieva. Światom jednak tych zagrożeń – mieli wszak niedawno okazję sparować ze sobą nie raz nie dwa, a Drago w potyczce z Sergeyem Pavlovichem udowodnił, że potrafi wyciągać z takich sparingów wnioski – Alexander Volkov będzie tutaj trzymał długi dystans, unikał ostrych wymian, kąsał rywala prostymi i frontalami. W sukurs przyjdzie mu też duży oktagon, zapewniając mu więcej przestrzeni do wykorzystania.

Zwycięzca: Alexander Volkov przez decyzję (2.70)
Pewność typu:


125 lb: Lone’er Kavanagh (10-2) vs. Ramazan Temirov (20-2)

Kursy bukmacherskie: Lone’er Kavanagh vs. Ramazan Temirov 1.84 – 1.94


Bartłomiej Stachura: Ha! Kolejna walka, w której nie mam żadnego problemu z tym, aby wyobrazić sobie zwycięstwo jednego lub drugiego.

Ramazan Temirov będzie oczywiście ustępował wyraźnie Lone’erowi Kavanaghowi pod kątem gabarytów, ale dla Uzbeka to nie pierwszyzna. Ba! Dla niego jest to absolutny standard, bo ustępuje fizycznie niemal wszystkim.

Styl Temirova opiera się na nieskrępowanej niczym agresji. Rzuca granatami na lewo i prawo, nie kalkulując. Gdy rusza, to naprawdę rusza, siejąc spustoszenie cepami większymi i mniejszymi. Nie stroni też od obrotówek na korpus i głowę. Jest szybki, zrywny, uderza bardzo mocno.

Jednocześnie jednak Temirov posiada potężne deficyty techniczny. Gdy szarżuje, jego głowa jest w chmurach, nogi z tyłu, a ciosy wyprowadza z poziomu bioder. Okrutnie naraża się na kontry! Z drugiej jednak strony, jego potencjał ogniowy trzeba uszanować. Jeśli Uzbek szarżuje, a ty na moment zrezygnujesz z defensywy, szukając kontry, możesz skończyć w krainie Morfeusza.

Lone’er Kavanagh? Zawodnik kapitalnie poukładany techniczne w stójce, z nie lada smykałką do kontruderzeń. Uderza i kopie. Wdając się jednak w wymiany z Temirovem, szczególnie w pierwszej rundzie, chiński Brytyjczyk będzie igrał z ogniem. Potencjał ogniowy Uzbeka jest bowiem bardzo wysoki, a Kanavagh tytanu w szczęce jednak nie ma. Ma natomiast tendencje do trzymania pozycji w odpowiedzi na atak, celem poszukania kontry. W starciu z Temirovem takie podejście to miecz obosieczny.

Minimalnie faworyzuję jednak Kavanagha. Chwilami oczy wręcz krwawią, gdy widzi się cepeliadę Temirova, który gubi równowagę, niesiony impetem przestrzelonych weselniaków. Wiadomo, jeśli trafi – mogiła. Ale Kavanagh to dobry stójkowicz, który może też wpleść w swoje poczynania próby zapaśnicze, aby wybijać z rytmu agresywnego rywala. Prognozuję też, że pomimo lokalizacji gali będzie miał po swojej stronie przewagę kondycyjną. W stójce – a Temirov raczej tu obalał nie będzie – Kavanagh tak bardzo się nie męczy.

Zmierzając do brzegu, chiński Brytyjczyk przetrwa huraganowe, szaleńcze ataki Uzbeka w rudzie pierwszej, później przejmując w oktagonie dowodzenie. Wygra na kartach punktowych.

Zwycięzca: Lone’er Kavanagh przez decyzję (3.05)
Pewność typu:


135 lb: Petr Yan (20-5) vs. Merab Dvalishvili (21-5)

Kursy bukmacherskie: Petr Yan vs. Merab Dvalishvili 1.64 – 2.22


Bartłomiej Stachura: szczegółowo walce tej przyjrzałem się w poniższym nagraniu, do którego serdecznie zapraszam.

W telegraficznym zaś skrócie… Trzy warunki muszą zostać spełnione, aby wiktoria padła łupem Meraba Dvalishviliego. Po pierwsze, musi być w trylogii znacznie aktywniejszy niż w rewanżu. Ergo, musi udowodnić, że jego ówczesna forma wynikała z wysokiej intensywności startów, co osobiście kwestionuję. Po drugie, 9-godzinna operacja kręgosłupa, jakiej w styczniu poddał się Petr Yan, musi odcisnąć się piętnem na jego formie, na jego sprawności, być może też kondycji, aktywności. Po trzecie wreszcie, Gruzin musi powrócić do terroryzowania wykrocznej nogi Rosjanina lowkingami, jak w pierwszej walce.

Czy trzy te warunki mogą zostać jednocześnie spełnione? Wykluczyć tego nie sposób, ale mimo wszystko nie sądzę, aby tak się wydarzyło. Jak wspomniałem, nawet w rundach czwartej i piątej rewanżu Merab robił, co mógł – ale nic zwojować nie był w stanie. Uważam też, że Sybirak nie brałby tej walki w tym terminie, gdyby nadal nie doszedł do siebie po operacji kręgosłupa. Wreszcie wspomniane lowkingi Gruzina… Yan jest ich świadom, będzie kontrował ciosami. W razie czego może zaś zmienić ustawienia.

Podsumowując, na papierze zestawienie to jest problematyczne dla gruzińskiej Maszyny, bo No Mercy udowodnił w rewanżu, że gdy zdrowie mu dopisuje, ma odpowiedzi na wszystkie atuty byłego mistrza – ma świetną kondycję, jego defensywa zapaśniczo-parterowa stoi na bardzo wysokim poziomie, a pod kątem stójkowym jest o klasę lepszy.

Prognozuję, że pierwsza runda, może także druga, będą względnie wyrównane. Jednak później na zmasakrowanej twarzy Dvalishviliego, pełnej blizn, pojawią się rozcięcia, pojawi się krew. Jego będący w opłakanym stanie nos znów zostanie pogruchotany. Wpłynie to na morale obu zawodników, te Rosjanina podnosząc, te Gruzina obniżając. Petr będzie też zapewne polował na doły Meraba, zwłaszcza że ataki takie ciosami automatycznie niwelują ryzyko zapaśnicze. Zresztą Petr może też kopać middlekickami, bo nawet jeśli zostanie złapany, to co najwyżej odda plecy w klinczu, a potem się uwolni. Jeśli zostanie przewrócony, wróci na nogi. Potencjał Dvalishviliego do kończenia walk jest bardzo niski.

Nie wykluczam zwycięstwa Yana przez techniczny nokaut na skutek ataków na doły Gruzina albo rozcięć w rundach mistrzowskich, ale ostatecznie stawiam na decyzję.

Zwycięzca: Petr Yan przez decyzję (2.31)
Pewność typu:


145 lb: Alexander Volkanovski (28-4) vs. Movsar Evloev (20-0)

Kursy bukmacherskie: Alexander Volkanovski vs. Movsar Evloev 1.87 – 1.91


Bartłomiej Stachura: pojedynek ten wziąłem szczegółowo pod lupę w poniższym filmie.

Kluczowe pytanie w kontekście tej walki brzmi: jak bardzo zdziadział Alexander Volkanovski?

Na papierze bowiem Australijczyk jest lepszy technicznie w każdym niemal aspekcie oktagonowego rzemiosła. Jego pełna kiwek, zmyłek i sugestywnych przyruchów stójka, oparta na świetnej kontroli dystansu i doskonałym wykorzystaniu lowkingów oraz prostych, stanowić będzie problem dla Movsara Evloeva. Owszem, Ingusz będzie górował nad Australijczykiem pod kątem potencjału ogniowego oraz odporności, ale kickbokserska gra mistrza jest znacznie głębsza.

Zapasy i parter? Skoro Islam Makhachev nie był w stanie zdominować Alexandra Volkanovskiego w tych aspektach, to nie wróży to najlepiej Movsarowi Evloevowi. Australijczyk posiada rewelacyjną defensywę przed obaleniami, a utrzymanie go na plecach jest praktycznie niemożliwe. Umiejętności te obronne zapewniają Volkanovskiemu komfort walki na nogach z zapaśnikami – w przeciwieństwie do takiego Lerone’a Murphy’ego nie będzie on sparaliżowany zagrożeniem zapaśniczym ze strony pretendenta.

Jeśli zatem, jak powtarzam, Volkanovski nie zdziadział, to utrzyma ten pojedynek w stójce, tam będąc skuteczniejszym, nieuchwytnym. Jasne, Evloev może grzmotnąć go podbródkiem jak kiedyś Max Holloway, albo kopnięcie na głowę jak Islam Makhachev, albo dopaść go pod siatką jak Ilia Topuria, ewentualnie trafić kolizyjnie jak Diego Lopes, gdy Australijczyk się rozzuchwalił, ale nie będzie o to łatwo.

Nawet mi brew nie drgnie, jeśli ostatecznie dojdzie do zmiany na tronie – albo decyzją, albo paradoksalnie (bo przecież Ingusz nikogo jeszcze nie skończył w UFC) przed czasem – ale prognozuję, że jednak Alexander Volkanovski nie obniżył lotów aż tak bardzo, aby dosięgnął go Movsar Evloev. Korona pozostanie w Australii, choć nie będzie to łatwy pojedynek dla mistrza.

Zwycięzca: Alexander Volkanovski przez decyzję (2.95)
Pewność typu:


PODSUMOWANIE

Walka / kursyTyp / pewnośćMetoda
Volkanovski - Evloev
1.87 - 1.91
Volkanovski
DEC
Yan - Dvalishvili
1.64 - 2.22
Yan
DEC
Kavanagh - Temirov
1.84 - 1.94
Kavanagh
DEC
Volkov - Kuniev
1.75 - 2.05
Volkov
DEC
Pico - Keita
1.71 - 2.10
Pico
DEC
Murzakanov - Reyes
1.49 - 2.55
Murzakanov
TKO
Krylov - Yakhyaev
4.90 - 1.17
Yakhyaev
TKO
Magomedov - Rowston
1.76 - 2.04
Rowston
DEC
Dawson - Aliev
1.81 - 1.97
Dawson
DEC
Thicknesse - Chopurov
5.40 - 1.14
Chopurov
TKO
Vagaev - Malkoun
1.65 - 2.21
Vagaev
DEC
Oki - Santos
1.94 - 1.84
Oki
TKO
Steele - Gugnon
1.63 - 2.24
Steele
DEC
Lucinso - Caliari
1.23 - 4.10
Lucindo
DEC
Ostatnia gala4-9
Typy 2026307-141
Skuteczność 202668,52 %
Skuteczność 202567,31%
Wszystkie3955-2069
Skuteczność65,65 %

Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button