
Przetrwał trudne chwile, ubił w trzeciej rundzie – Damian Mieczkowski znokautował Maksymiliana Kowalskiego na KSW 116
Damian Mieczkowski powrócił z dalekiej podróży, nokautując w trzeciej rundzie Maksymiliana Kowalskiego na KSW 116.
Skazywany na porażkę Damian Mieczkowski (4-2) pokonał debiutującego w orgnizacji Maksymiliana Kowalskiego (5-2) w ramach gali KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim.
Po kilku ostrych wymianach na otwarcie walki Kowalski kopnął przypadkowo Mieczkowskiego w krocze i walkę na kilkadziesiąt sekund przerwano. Po wznowieniu Kowalski trafił kopnięciem na głowę, ale zainkasował mocne uderzenie na doły. Damian był agresywniejszy, polując na korpus rywala kopnięciami. Wydawało się też, że ma szybsze ręce. Damian polował też na kopnięcia na głowę, czasami na koniec kombinacji. Jednym z frontali trafił w krocze Maksymiliana i pojedynek ponownie przerwano.
Zawodnicy potraktowali się frontalnymi kopnięciami po wznowieniu. Mieczkowski był aktywniejszy. Mieszał frontale z kopnięciami na głowę. Dobre ciosy Kowalskiego doszły celu, ale to Mieczkowski miał inicjatywę. Maksymilian też od czasu do czasu odpalał kopnięcia na głowę. Obaj zawodnicy gustowali w technikach nożnych. Mieczkowski trafił debiutanta serią ciosów na siatce. Poszukał hakowego kopnięcia. Bocznym na dół odpowiedział Kowalski. W końcówce rundy Mieczkowski zamknął Kowalskiego na siatce, męcząc go w klinczu.
Runda druga rozpoczęła się od… kopnięcia w krocze. Przypadkowo Mieczkowskiego trafił Kowalski, gdy obaj kopali.
Po wznowieniu to nadal Damian był aktywniejszy i agresywniejszy. Smagał nieustannie frontalami. Maksymilian czaił się na kopnięcia na głowę z przedniej nogi. Wszystko do czasu, aż… Znów doszło do przypadkowego kopnięcia w krocze – tym razem autorstwa Mieczkowskiego. Kowalski padł na deski, wijąc się z bólu. Sędzia Łukasz Bosacki po kilku minutach wznowił zawody, ostrzegając obu zawodników.
Po wznowieniu walki w ruch od razu poszły kopnięcia z obu stron, na wszystkich wysokościach. Kowalski w pewnym momencie podkręcił tempo, rozpuszczając mocno ręce – i trafił. Ponowił. Jednak Mieczkowski szybko doszedł do siebie i odpowiedział kopnięciami, kombinacją. Spróbował obalenia, ale w klinczu Kowalski okazał się lepszy i przewrócił rywala. Z góry potraktował Damiana kilkoma mocnymi uderzeniami. Mieczkowski kręcił się, ale zainkasował potężny łokieć, który mocno odczuł. Maksymilian zrzucił kanonadę uderzeń, szukając skończenia! Jednak Damian przetrwał nawałnicę i wrócił na nogi, ustawiając przeciwnika na ogrodzeniu w klinczu. Runda druga dobiegła końca.
PEŁNE WYNIKI KSW 116: BARTOSIŃSKI VS. FLEMINAS – TUTAJ
Mieczkowski zachował więcej sił, ruszając do ataków od początku rundy trzeciej. W kilku ostrych wymianach potraktował Kowalskiego soczystymi ciosami. Wyczerpany debiutant słaniał się na nogach, bronił gardą. Próbował odpowiadać cepami zza podwójnej gardy, ale Mieczkowski był rozpędzony, zasypywał go gradem uderzeń. Kowalski przewrócił się w końcu przy ogrodzeniu, gdzie Mieczkowski gradem uderzeń dopełnił dzieła zniszczenia.
🇵🇱 Mieczkowski, at 37 years old, delivers a TKO in Round 3! 🤯
XTB #KSW116 | 🇵🇱 @CANALPLUS_SPORT | 🌍 KSWTV pic.twitter.com/OvMQPb1X07
— KSW (@KSW_MMA) March 14, 2026
Bilans Damiana Mieczkowskiego pod egidą KSW wynosi teraz 2-2.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




