
Maszyna! Mateusz Gamrot skończył Estebana Ribovicsa na UFC 327 (VIDEO)
Mateusz Gamrot powrócił na zwycięskie tory, poniewierając Estebanem Ribovicsem i kończąc go podczas gali UFC 327 w Miami.
Kapitalnie dysponowany Mateusz Gamrot (26-4) sponiewierał i skończył Estebana Ribovicsa (15-3) podczas gali UFC 327 w Miami.
Ribovics rozpoczął klasycznie od lowkinga. Middlekick Argentyńczyka, ale dobra obrona Polaka. Mateusz z prostymi. Przepuścił niskie kopnięcie. Dobry prosty Mateusza. Ładny lewy. Odgryzał się lewym Esteban. Kopnięcie na głowę autorstwa polskeigo zawodnika, ale częściowo zblokowane. Odpowiedź high kickiem Ribovicsa, ale w powietrze. El Gringo spróbował chwilę później kolejnego kopnięcia, ale Gamer wykorzystał okazję i świetnie obalił. Trafił do pozycji bocznej. Prawie cztery minuty do końca rundy pierwszej.
Mateusz próbował przedrzeć się do krucyfiksu, trafił kilkoma uderzeniami. Ribovics starał się wrócić na nogi, ale swoim zwyczajem oddał plecy. Kilka uderzeń Polaka wylądowało na jego głowie. Zdołał co prawda wrócić na moment na górę przy siatce, ale nasz zawodnik zdzielił go krótkimi uderzeniami i zaciągnął z powrotem do parteru. Wpiął jeden hak. Argentyńczyk chwycił rękę Polaka i trzymał jak zły, dobrze zwalniając tempo walki.
Jednak na minutę przed końcem Gamrot dobrze rozłożył go na plecach przy siatce, trafiając od razu do pozycji bocznej. Uderzeń było jednak niewiele, bo Ribovics był jak sprężyna, gotowy do zerwania się na nogi. W ostatnich sekundach Polak w końcu zrzucił kilka srogich łokci, w tym mocny na doły rywala.
Na otwarcie rundy drugiej frontala spróbowął Ribovics. Dobry lowking Argentyńczyka. Przestrzelił kopnięciem na głowę. Gamrot cierpliwie. Poszukał prostych, ale nie trafił. Jeden-dwa Mateusza, ale bez powodzenia. Gamrot postraszył rywala obaleniem, potem szukając ciosu, ale nie trafił czysto.
Esteban zaatakował agresywnie ciosami, ale Mateusz kapitalnie uchylił się pod nimi, nurkując doskonale do nóg przeciwnika. Ten jednak na moment wrócił na nogi, ale szybko Polak świetnie cisnął nim ponownie o deski. Esteban spróbował kimury, ale widząc, że Mateusz idzie z kontrą, zrezygnował. Polak na moment wpiął się za plecy przeciwnika, ale w kotle zrezygnował z tej pozycji. A może został zrzucony? Trafił na górę, do półgardy. Dwie minuty do końca rundy drugiej.
Nasz zawodnik kontrolował Ribovicsa, tu i ówdzie zrzucając uderzenia.
PEŁNE WYNIKI UFC 327: PROCHAZKA VS. ULBERG – TUTAJ
Gdy Mateusz zaczął przedzierać się z półgardy do dosiadu, Ribovics skręcił się, co nasz zawodnik wykorzystał do ataku trójkątem rękami! Zapiął piekielnie mocno, ściskając jak zły… Ribovics walczył o przetrwanie! Sędzia w pewnym momencie prawie przerwał walkę, oceniając prawdopodobnie, że Esteban stracił przytomność, ale ostatecznie tego nie zrobił. Chwilę potem Argentyńczyk jednak klepnął! Koniec!
Gamrot submits Ribovics in round 2! #UFC327 pic.twitter.com/8fLafIwW6S
— TakeruCigarra (@TakeruCigarra) April 11, 2026
🔥 Mateusz Gamrot se lleva la victoria con brutal finalización en el segundo round 🛑#UFC327 | Ver en vivo por @PPlusDeportes pic.twitter.com/hthRcI6rSA
— UFC Español (@UFCEspanol) April 11, 2026
🙌🇵🇱 POLSKA GUROM!!! 🇵🇱🙌@gamer_mma brings the house down in Miami!
Gratulacje, Gamer! #UFC327 pic.twitter.com/tZEB8oYhF7
— UFC Europe (@UFCEurope) April 11, 2026
Mateusz Gamrot powrócił w ten sposób na zwycięskie tory po zeszłorocznej porażce z Charlesem Oliveirą. Po zwycięstwie w wywiadzie w oktagonie wyzwał nieoczekiwanie do walki… Diego Lopesa! Pomimo iż Brazylijczyk ma już zaplanowaną na czerwiec walkę ze Steve Garcią.
Dla Estebana Ribovicsa była to pierwsza w karierze porażka przed czasem. Jego bilans w oktagonie UFC wynosi teraz 4-3.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.





Z A J E B I Ś C I E !!! Pięknie go zdominował i zmiażdżył jak laika… To było COŚ!
Warto było czekać. Gratulacje dla Mateusza. Kamień z serca.
Serio jak Gamer dostaje zawodnika spoza rankingu to zgniata go tak dominująco…tak było z Klain’em i jeszcze bardziej teraz… To naprawdę jest różnica poziomów. Bardzo dobrze , że wykorzystał to co ma najlepszego, to daje mu wygrane a gdy są do tego przed czasem przez poddanie to UFC to dużo bardziej doceni niż próby walki w stójce ,które kończą się decyzjami.
Rewelacja! Dynamika, agresja i skończenie. O to chodziło. Przy okazji pewność siebie i nabicie mięśni jak nie typowy lekki, a mocny byk. Takiego Gamrota chcemy oglądać!