UFC

Zmiana planów? Khamzat Chimaev wyjaśnia, dlaczego starcia z Caio Borralho i Dricusem Du Plessisem są mało prawdopodobne

Były mistrz wagi średniej UFC Khamzat Chimaev garnie się z powrotem do oktagonu – najchętniej jeszcze w tym roku.

W zeszłym tygodniu rzucił wyzwanie czterem zawodnikom – Seanowi Stricklandowi, Nassourdine’owi Imavovowi, Dricusowi Du Plessisowi i Caio Borralho – wysyłając jednocześnie sygnały medialne wskazujące na to, że doszedł do porozumienia z Brazylijczykiem w sprawie walki, ale… Na mieście inne są już treście – a przynajmniej na to wskazują najnowsze wypowiedzi Khamzata Chimaeva, bo o nim oczywiście mowa.

W sobotę Czeczen wystąpił na zapaśniczej gali RAF, ekspresowo pokonując byłego mistrza wagi półśredniej Tyrona Woodleya.

Po szybkiej wiktorii Wilk udzielił krótkiego wywiadu na kanale Red Corner MMA. Zapytany, czy zgodnie ze spekulacjami, które przewijają się w przestrzeni medialnej, w grudniu zmierzy się z Caio Borralho albo innym rywalem, były mistrz wskazał inny możliwy scenariusz.

– Nie ma dla mnie znaczenia, kto to będzie – powiedział. – Wyzwałem całą dywizję, bo chcę wrócić najszybciej, jak to możliwe.

– Mówiłem wcześniej, że chcę wrócić w październiku i dzwoniłem do Huntera (Campbella). Powiedzieli mi, że Caio i Du Plessis są kontuzjowani.

– Zobaczymy więc, co się wydarzy. Nie wiem. Może ostatecznie Strickland i Imavov nie będą walczyć, więc pozostanę w gotowości.

Do akcji Khamzat Chimaev powróci jednak znacznie wcześniej, tyle że ponownie w formule zapaśniczej. 18 września w walce wieczoru gali RAF 13 w Coral Gables na Florydzie zmierzy się ze swoim starym znajomym z UFC Gilbertem Burnsem.

Poniżej podsumowanie UFC Paryż.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button