
Zachwycony Daniel Cormier wskazuje rywala dla Salahdine’a Parnasse’a, komplementuje KSW: „Nie sądzę, abyśmy widzieli bardziej imponujący debiut”
Daniel Cormier wziął pod lupę paryskie zwycięstwo Salahdine’a Parnasse’a nad Danem Hookerem, wskazując rywala, z którym chętnie obejrzałby Francuza w drugiej walce w UFC.
W najlepsze trwa festiwal zachwytów nad Salahdinem Parnassem, który w walce wieczoru sobotniej gali UFC Fight Night w Paryżu z przytupem zadebiutował pod egidą amerykańskiego giganta, w pół rundy rozbijając doświadczonego Dana Hookera.
Komplementów byłemu mistrzowi KSW – a przy okazji także i polskiej organizacji – nie oszczędził po paryskiej gali Daniel Cormier, który opublikował na swoim kanale podsumowanie wydarzenia.
– Salahdine Parnasse zdobył wiele tytułów poza UFC – powiedział Cormier. – Występował na największych galach poza UFC. Plan na niego był taki, żeby w pewnym momencie tu trafił. Miał nadzieję, że wypracuje sobie pozycję, z której będzie mógł rzucić wyzwanie najlepszym gościom na świecie.
– Wiesz, że gość jest wysoko ceniony, gdy w pierwszej walce w UFC dostaje od razu walkę wieczoru. Bił się w walce wieczoru z Danem Hookerem w Paryżu, we Francji. Facet jest tam gwiazdą. Uwielbiają go. Wczoraj dali mu miejsce, w którym mógł czuć się ważny. (…)
– Słuchałem, jak Michael Bisping opowiadał o gościu, gdy wchodził do oktagonu. Mówił o tych wszystkich walkach mistrzowskich, o poziomie jego rywali, gościach, których pokonywał, o tym, co wniesie do dywizji.
– KSW. Był mistrzem w trzech lub dwóch różnych kategoriach. W KSW był mistrzem dwóch dywizji. Słuchajcie, ta polska organizacja nie ustępuje żadnej regionalnej organizacji na świecie. Nie mam tu na myśli regionalnej w sensie, wiecie, jednej z tych mniejszych, działających tylko w Stanach Zjednoczonych. To globalna organizacja, do której ludzie przyjeżdżają, by walczyć i próbować sięgnąć po pas. Stoczył 12 walk o tytuł, zanim w ogóle postawił stopę w oktagonie UFC! Nie wiem, czy widzieliśmy kogoś, kto miałby tak bogate doświadczenie przed wejściem do oktagonu – może od czasów Alistaira Overeema. Nie mówię tu o Pereirze, jeśli chodzi o kickboxing, ani o Gable’u Stevesonie, jeśli chodzi o zapasy. Mówię o zawodniku, który przez tak długi czas rywalizował w MMA na tak wysokim poziomie. Ten chłopak miał za sobą 12 walk o tytuł przed wczorajszą walką!
– Walka się zaczyna i oczywiście chłopak walczy z taką pewnością siebie, jakiej oczekuje się od debiutantów, ale której jednocześnie nie widuje się zbyt często. Walczy z taką pewnością, jakby czuł, że jest po prostu zbyt mocny dla Dana Hookera. Facet zadaje potężny kopniak w korpus. Hooker pokazuje, że jest ranny, potem próbuje się opanować, ale jest już za późno, gdy masz przed sobą takiego zabójcę. Parnasse rzuca się na niego i zadaje mu srogi lewy hak. To było jak cios siekierą – Hooker po prostu się załamał, a Parnasse dokończył go na ziemi.
– Mówimy o debiutach i o tym, jak zrobić w nich dobre wrażenie. Nie sądzę, żebyśmy widzieli bardziej imponujący debiut.
Pokonawszy Dana Hookera, Salahdine Parnasse wyzwał do walki innego zaprawionego w bojach weterana, znacznie bardziej jednak utytułowanego Maxa Hollowaya – byłego mistrza wagi piórkowej i posiadacza pasa BMF.
Jak na starcie takie zapatruje się DC?
– Zazwyczaj, gdy pojawia się nowy zawodnik, szybko ogłasza swoje plany i wskazuje, z kim chce walczyć – powiedział. – Często się z niego śmiejemy, ale nie sądzę, żeby ludzie śmiali się teraz z Parnasse’a. Powiedział, że jego wymarzoną walką jest pojedynek z Maxem Hollowayem. I szczerze mówiąc, jestem za. Jeśli zdecydują, że Parnasse i Max Holloway będą walczyć, to jestem za. Naprawdę! Wierzę, że gdy dokonujesz czegoś takiego w debiucie, zasługujesz potem na coś dużego.
Cormier zastrzegł jednak jednocześnie, że Holloway ma pełne prawo do tego, aby odmówić walki Parnasse’owi – a to z uwagi na swoją pozycję w organizacji oraz dokonania.
Poniżej podsumowanie zwycięstwa Francuza.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






