UFC

Teraz Mateusz Gamrot? Salahdine Parnasse dopytywany o starcie z Polakiem po bajecznym debiucie w UFC!

Czy Salahdine Parnasse w swoim drugim występie pod egidą UFC zmierzy się z Mateuszem Gamrotem? Taki pomysł na przyszłość Francuza wydają się mieć francuskie media.

W walce wieczoru sobotniej gali UFC Fight Night debiutujący pod egidą amerykańskiego giganta Salahdine Parnasse koncertowo rozprawił się z zaprawionym w bojach weteranem w osobie Dana Hookera.

Francuz potrzebował nieco ponad pół rundy, aby okrutnie naruszyć Nowozelandczyka kopnięciem na korpus, następnie dobijając go tym na głowę oraz serią uderzeń, z przytupem tym samym witając się z wagą lekką UFC.

– Jestem najlepszym zawodnikiem na świecie! – wykrzyczał Parnasse po zwycięstwie. – Wiedziałem, że skończę tę walkę. Wszystkie walki wygrywam przez KO. Jestem gotowy na kolejny pojedynek. Top 5!

– Moją wymarzoną walką jest Max Holloway. Legenda. Ma dobrą kondycję, jest legendą UFC. Miał pas BMF. Jestem gotowy na Maxa Hollowaya!

Podczas konferencji prasowej po gali Salahdine Parnasse został ponownie zapytany o starcie z Hawajczykiem. Czy rzeczywiście wierzy w to, że to właśnie Błogosławionego mogą wyszykować mu matchmakerzy UFC na kolejną walkę?

– Jasne, tak uważam – przytaknął. – Jasne.

Ten sam francuski dziennikarz zapytał szybko Lwa Atlasu, co powiedziałby na zestawienie nie z Maxem Hollowayem, a z innym byłym mistrzem KSW Mateuszem Gamrotem. Salahdine długo się nie zastanawiał.

– Szczerze mówiąc, po takim zwycięstwie nie ma znaczenia, kto to będzie – powiedział. – Będę gotowy. Dobrze się przygotuję i jedziemy.

Temat potencjalnej walki z Mateuszem Gamrotem – niedoszłej w 2020 roku w KSW z powodu braku porozumienia w sprawie limitu wagowego – powrócił raz jeszcze podczas konferencji prasowej.

Inny francuski dziennikarz stwierdził mianowicie, że matchmakerzy UFC prawdopodobnie będą chcieli ochronić Maxa Hollowaya przed Salahdinem Parnassem, wobec czego wcześniej mogą wyszykować mu „tego gościa z KSW” – i dopiero jeśli Lew Atlasu go pokona, dostanie w swoje ręce Błogosławionego.

Jak zapatrywałby się na taki scenariusz – czyli najpierw Gamrot, potem Holloway – Parnasse?

– Szczerze mówiąc, nie ma to znaczenia – powiedział. – Nie ma to znaczenia. Będę trenował i w zależności od tego, kogo mi dadzą, przygotuję się odpowiednio.

Dan Hooker jest sklasyfikowany na 12. miejscu w META rankingu, 10. w rankingu medialnym. Niewykluczone zatem, że Francuz zadebiutuje w klasyfikacji wagi lekkiej już w Top 10, szczególnie w rankingu dziennikarzy.

Potencjalne starcie z Mateuszem Gamrotem wydaje się o tyle realne, że Polak w obu rankingach okupuje 9. pozycję. Niewykluczone zatem, że Gamer i Lew Atlasu będą ze sobą sąsiadować.

Max Holloway nie odpowiedział jeszcze na wyzwanie ze strony Francuza – nie wiadomo, czy w ogóle odpowie – ale nie wydaje się szczególnie prawdopodobne, aby po pojedynku z Conorem McGregorem był zainteresowany wojaczką z Salahdinem Parnassem.

Zapytany z kolei o swoje mocarstwowe plany w UFC – bo swego czasu wyraził zainteresowanie tytułami mistrzowskimi dwóch kategorii wagowych – Francuz ostudził emocje dziennikarzy, podkreślając, że najpierw musi zdobyć ten w wadze lekkiej.

– Im szybciej dotrzemy do pasa, tym lepiej – powiedział. – Teraz jednak idziemy krok po kroku. Pokazałem, że jestem jednym z najlepszych na świecie i muszę to potwierdzić po raz kolejny.

Salahdine Parnasse vs. Mateusz Gamrot - kto wygrałby?


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button