UFC

„Jako drapieżnik nie dbasz o to, jak zachowa się mięso” – Chimaev nie analizuje stylu Stricklanda, przypomina wspólne jednostronne sparingi

Khamzat Chimaev opowiedział o sparingach z Seanem Stricklandem na matach Xtreme Couture, wyjaśniając, dlaczego na UFC 328 spodziewa się jeszcze większej dominacji w swoim wykonaniu.

Zaznaczył co prawda Khamzat Chimaev podczas czwartkowego spotkania z mediami, że z Seanem Stricklandem sparował ostatnio jakieś pięć lat temu, ale jednocześnie stwierdził, że nie spodziewa się, aby na UFC 328 w Newark ich rywalizacja wyglądała inaczej.

– Nigdy nie miał żadnych sukcesów w naszych sparingach – powiedział Khamzat. – Teraz więc nie będzie inaczej. Wtedy walczyłem w 170 funtach. Wyobraźcie sobie więc, że lałem go, startując w tamtej kategorii i jeszcze ścinając wagę. Teraz? Ludzie widzą, jaki jestem duży, jaki jestem wygłodniały. Dobre mięso. Lubię białego amerykańskiego kurczaka.

Kilka dni temu pomagający Khamzatowi Chimaevowi w przygotowaniach Arman Tsarukyan stwierdził, że Czeczen w ogóle nie analizuje swoich rywali. Nie ogląda nawet ich walk! I rzeczywiście, zapytany o to, Wilk potwierdził.

– Dlaczego miałbym przejmować się tym, co chce zrobić mój rywal? – powiedział. – Jeśli jesteś drapieżnikiem, nie dbasz o to, jak zachowa się mięso. Podążasz za zapachem, dopadasz je i pożerasz.

Czeczen zaznaczył natomiast, że nigdy nie można być pewnym tego, co wydarzy się w walce. Nie ma pojęcia, czy Amerykanin zawiesi mu wyżej poprzeczkę aniżeli ostatnio Dricus Du Plessis. Nie ukrywa jednak, że krytyka, jaka spadła na niego po walce z Afrykanerem – zarzucono mu nudny styl – może wpłynąć na jego determinację do skończenia Tarzana.


Odstawił „różne specyfiki”, bo chce do UFC? Oleksiejczuk krytycznie o Bartosińskim

Strickland przypomina Tsarukyanowi, że jest w Ameryce, nie w Rosji

„Byłby już trupem” – Chimaev odpowiedział na groźby Stricklanda


– Nigdy nie wiadomo, przekonamy się w klatce – powiedział. – Nie mogę powiedzieć, że go znokautuję albo że go poddam. Może potoczyć się to inaczej.

– Tak, na pewno muszę go skończyć. W przeciwnym razie ludzie zaczną określać mnie mianem nudziarza.

Koniec końców, czeczeński mistrz nie ukrywa natomiast, że w całej przygodzie z MMA najważniejsze są dla niego pieniądze.

– To moja praca, którą uwielbiam – powiedział. – Kocham UFC, kocham Seana Stricklanda i te jego gadki. Dzięki temu walka jest większa, zarabiamy pieniądze. Podoba mi się jego gadulstwo. Jest dla mnie korzystne. Nie muszę zajmować się sam gadaniem, bo robi robotę za wszystkich.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


– Mój plan polega na tym, aby tam wyjść, zlać go, zgarnąć kasę i wrócić do domu – zakończył Chimaev.

Poniżej analiza i typ na walkę Roberta Bryczka z Camem Rowstonem.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button