
Zawroty głowy, problemy z koordynacją, podwójna wizja – Tom Aspinall nie może w ogóle trenować
Tom Aspinall ujawnił szczegóły dotyczące problemów w życiu codziennym – o treningach nie wspominając – z jakimi mierzy się w następstwie faulu Ciryla Gane’a.
Z poważnymi problemami zdrowotnymi boryka się nadal mistrz kategorii ciężkiej UFC Tom Aspinall. Brytyjczyk w ogóle póki co nie myśli o powrocie do oktagonu, skupiając się wyłącznie na dojściu do pełni zdrowia – a łatwo o to nie jest.
Niespełna cztery miesiące temu Ciryl Gane trafił Tom Aspinalla palcami w oczy tak mocno, że walka została przerwana i uznana za nieodbytą, a konsekwencji faulu okazały się dla Brytyjczyka opłakane.
W obszernym artykule opublikowanym na Yahoo! Sports dziennikarz Petesy Carroll ujawnił szczegóły problemów, z jakimi boryka się mistrz kategorii ciężkiej.
Otóż, Tom przeszedł już 18 badań oczu, a wiele nadal przed nim. Przyjmuje 32 krople do oczu dziennie.
Aspinall próbował trenować, ale jest to praktycznie niemożliwe. Nie może tarczować, bo gdy tylko tarcze są w ruchu albo też trener ustawia je po bokach, Brytyjczyk nie potrafi w nie trafić. Nagle zmiany kierunku poruszania się sprawiają, że ma zawroty głowy. W konsekwencji jego równowaga jest zaburzona, poczucie głębi fatalne. Ma nawet problemy z uściśnięciem ręki, nie będąc w stanie odpowiednio ocenić odległości. Nie domaga pod kątem koordynacji.
Na tym jednak nie koniec. Aspinall nadal nie widzi dobrze. Obraz jest zamazany, cały czas widzi czarną plamę. Od czasu do czasu widzi podwójnie. Odbija się to też na prostych czynnościach w postaci zabaw z dziećmi czy zwykłego przeglądania telefonu. Zawodnik nie może też prowadzić auta.
– Za każdym razem, gdy próbuję zmienić kierunek natarcia na treningu, tracę orientację – powiedział Aspinall. – Najprościej opisać to w ten sposób, że czuję się, jakbym znajdował się na kołyszącej się łodzi. Zaczyna kręcić mi się w głowie i nie mogę skupić się na atakach. Po prostu nie wiem, w którym kierunku się poruszam.
Brytyjski mistrz przyznał też, że reakcje świata na jego uraz oraz podejście ze strony UFC zmieniły jego postrzeganie sportu.
– Kocham MMA – zapewnił Tom. – Uwielbiam MMA. Nigdy nie przestanę. Jednak nienawidzę aspektów biznesowych. Zawodników można z dziecinną łatwością wymienić i przy najdrobniejszej okazji biznes da ci to odczuć. Nawet jeśli dostaniesz nieprzepisową akcją, która może odbić się na reszcie twojego życia, mają wyj***ne. Wszyscy.
Nie wiadomo póki co, kiedy Tom Aspinall będzie zdolny do powrotu. Brytyjczyk zresztą w ogóle nie zaprząta sobie tym teraz głowy.
– Nawet nie myślę teraz o jakichkolwiek walkach – powiedział. – Myślę tylko o tym, aby wyzdrowieć. Jakiekolwiek rozmyślanie o dacie powrotu nie ma więc teraz żadnego sensu, dopóki nie wyzdrowieję.
Poniżej zapowiedź i analiza walki Roberta Ruchały z Jose Delano.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




