
Walka z Mateuszem Gamrotem? Renato Moicano wyjaśnia, dlaczego „nigdy by jej nie wziął”
Renato Moicano zabrał głos na temat potencjalnej walki z klubowym kolegą z ATT Mateuszem Gamrotem, wyjaśniając, dlaczego nigdy by się na takową nie zgodził.
W rozmowie w studio Paramount zaraz po gali UFC Fight Night w Las Vegas, w walce wieczoru której koncertowo rozprawił się z Chrisem Duncanem, rozbijając go i poddając w rundzie drugiej, Renato Moicano zażartował, że skoro już wojuje teraz z klubowymi kolegami z American Top Team, to mógłby wyjść też do Mateusza Gamrota.
Natychmiast jednak Brazylijczyk wyjaśnił, że był to żart i walką z Gamerem absolutnie zainteresowany nie jest.
– Mateusz Gamrot? – wesoło powiedział wtedy Renato. – Trenuje w moim klubie, ale teraz biję się ze wszystkimi z klubu, więc może Mateusz Gam… Dobra, żartuję! Nie martw się, Mateuszu, tylko żartuję, nie idę po ciebie!
Podczas konferencji prasowej po gali Money został zapytany przez Patryka Prokulskiego o przytoczone wyżej słowa.
– Znam Mateusza od początku – powiedział. – Od 2018 roku, gdy dołączyłem do American Top Team, trenujemy razem. Nigdy nie wziąłbym walki z Mateuszem Gamrotem, bo by mnie zlał.
Polak i Brazylijczyk zawsze utrzymywali bardzo dobre relacje. Gamer wielokrotnie chwalił Moneya, przyznając, że to właśnie on na początku na sparingach sprawiał mu najwięcej problemów. Ostatnimi jednak czasy Moicano przyznał, że dzisiaj role się już odwróciły.
Po zwycięstwie z Chrisem Duncanem w sobotę Renato Moicano wziął na celownik Paddy’ego Pimbletta, Dana Hookera, Benoita Saint-Denisa oraz szczególnie Briana Ortegę.
Mateusz Gamrot powróci w progi oktagonu już w sobotę, w ramach gali UFC 327 w Miami krzyżując rękawice z Estebanem Ribovicsem.
Poniżej podsumowanie sobotniej gali UFC Vegas.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




