
„Taka walka byłaby bardzo dobra” – Iwo Baraniewski ma na oku agresywnie usposobionego weterana UFC
Opromieniony efektownym zwycięstwem z Austenem Lanem, Iwo Baraniewski wskazał przeciwnika, z którym chciałby walczyć w kolejnym występie w UFC.
W sobotę Iwo Baraniewski dopisał do swojego bilansu drugie efektowne zwycięstwo pod egidą UFC, w ledwie 28 sekund nokautując Austena Lane’a, a przy okazji szlifując kilka nadwiślańskich rekordów UFC.
W poniedziałek Rudy zawitał natomiast do magazynu najpopularniejszego pracownika medialnego na świecie Ariela Helwaniego.
Goszcząc u Kanadyjczyka, polski zawodnik opowiedział między innymi o swoich początkach w MMA czy treningach Judo, od których rozpoczął swoją przygodę ze sportami walki.
Rudy przyznał, że duże wsparcie ze strony rodziny, sztabu szkoleniowego, fanów stanowi dla niego gigantyczną motywację do ciężkich treningów. Jego celem jest tytuł mistrzowski wagi półciężkiej UFC. Chciałby pójść śladami Jana Błachowicza i Joanny Jędrzejczyk.
Ariel Helwani zapytał też Iwo Baraniewskiego o jego plany na przyszłość – a konkretnie rywala, z którym chciałby skrzyżować rękawice w swoim trzecim występie pod egidą UFC. Początkowo Rudy nie wymienił żadnego przeciwnika, ale później pokusił się o wskazanie konkretnego nazwiska.
– Nie myślałem o tym – powiedział. – Zgodzę się na każdego.
– Może walka z Cutelabą byłaby dobra. Myślę, że taka walka byłaby bardzo dobra.
Wspomniany Ion Cutelaba to zaprawiony w bojach weteran UFC, który rywalizuje w oktagonie amerykańskiego giganta od dekady, legitymując się bilansem 9-10-1. Ostatni pojedynek stoczył nieco ponad tydzień temu, poddając w pierwszej rundzie Oumara Sy. Była to dla 32-latka trzecia wygrana walka w ostatnich czterech występach.
Po 28-sekundowej demolce w sobotę przebywający nadal w Londynie Iwo Baraniewski nie zamierza robić sobie dłuższej przerwy od treningów, co może dobrze komponować się z planami mołdawskiego Hulka.
– Myślę, że potrzebuję trochę odpoczynku, pewnie wystarczy tydzień – ocenił polski zawodnik. – A potem wracam do pracy i czekam na kolejny telefon.
Nieukrywający mistrzowskich aspiracji reprezentant Aligatores pokusił się też o oszacowanie czasu, jaki będzie mu potrzebny do tego, aby przedrzeć się do czołówki kategorii półciężkiej.
– Myślę, że potrzebuję może dwóch lat – ocenił.
Poniżej 5 najważniejszych wniosków z UFC Londyn.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




