UFC

Powrotu do wagi średniej nie będzie? Khamzat Chimaev publikuje zdjęcie swojej sylwetki, podgrzewa spekulacje

Coraz więcej znaków na niebie i ziemi zdaje się sugerować przejście Khamzata Chimaeva do kategorii półciężkiej UFC.

Nie ustają spekulacje dotyczące potencjalnej migracji mistrza 185 funtów Khamzata Chimaeva do dywizji półciężkiej, zainicjowane tydzień temu nieoficjalnymi doniesieniami o jego mistrzowskim zestawieniu z Jirim Prochazką na okoliczność kwietniowej gali UFC 327 w Miami.

Wilk przebywa od dwóch tygodni w Kalifornii, gdzie w klubie Santo Studio szlifuje formę z między innymi Khalilem Rountree Jr. czy Luke’iem Rockholdem.

Co ciekawe, na powyższych migawkach ze sparingu Czeczena z Khalilem Rountree Jr. widać w wykonaniu Amerykanina charakterystyczną akcję… Jiriego Prochazki! War Horse markuje mianowicie zejście do nogi Chimaeva, by następnie wystrzelić z krótkim sierpem.

Głos na temat możliwej migracji Wilka do kategorii półciężkiej zabrał też łączony wcześniej z Jirim Prochazką Carlos Ulberg, nieukrywający też swoich mistrzowskich aspiracji.

– Jest za mały – powiedział o Czeczenie Nowozelandczyk na CSN Watch. – Trzymaj się swojego toru, bracie. Załatw swoje sprawy u siebie, ja załatwię swoje u siebie. Waga do 205 funtów jest moja!

Tymczasem późnym środowym wieczorem, jakby w odpowiedzi na powyższe słowa Ulberga, Chimaev opublikował swoje zdjęcie z plaży. Mając na uwadze jego gabaryty, nie wydaje się, aby w najbliższym czasie Czeczen wojował w kategorii średniej.

Co ciekawe, w środę rozpoczęła się już przedsprzedaż biletów na galę UFC 327 w Miami, pomimo iż nie ogłoszono jeszcze oficjalnie walki, która zwieńczy wydarzenie. Spekuluje się, że w main evencie wystąpi właśnie Jiri Prochazka – pytanie jednak, wobec wysoce prawdopodobnej migracji Alexa Pereiry do wagi ciężkiej, czy zmierzy się z Khamzatem Chimaevem, czy może jednak z Carlosem Ulbergiem?

Poniżej zaduma nad kolejnym rywalem dla Mateusza Gamrota.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button