UFC

„No i jeszcze Gamrot, stary!” – Dustin Poirier i Joe Rogan nie dowierzali w przebieg walki Charlesa Oliveiry z Mateuszem Gamrotem

Rozpływając się nad dokonaniami Charlesa Oliveiry, Dustin Poirier i Joe Rogan przypomnieli wiktorię Brazylijczyka z Mateuszem Gamrotem na UFC Rio.

Gawędząc o niedawnej dominującej wiktorii Charlesa Oliveiry z Maxem Hollowayem na UFC 326, Joe Rogan i Dustin Poirier przypomnieli zeszłoroczne zwycięstwo Brazylijczyka z Mateuszem Gamrotem, nie ukrywając przy tym zaskoczenia przebiegiem tamtejszej walki.

Emerytowany już Diament pojawił się w najnowszym podcaście Joego Rogana, w którym poruszono masę tematów mniej lub bardziej związanych z MMA. Na ruszt wzięto też między innymi rewanżowe zwycięstwo wspomnianego Do Bronxa z Błogosławionym, które stało się przyczynkiem do zadumy nad dokonaniami Brazylijczyka.

Komentator UFC zdradził też przy okazji, że Dana White nie był pod wrażeniem walki wieczoru UFC 326.

– Nie podobało mu się to starcie Charlesa Oliveiry z Maxem Hollowayem – powiedział Rogan. – Nie podobała mu się ta walka. Bili się o pas BMF, a walka nie była tak dobra. Ja sam uważam, że to było świetne starcie.

– To było imponujące, jeśli jesteś fanem techniki – rzekł Dustin. – No i imponujące pod tym kątem, jak ciężko zrobić coś takiego gościowi pokroju Maxa. Niesamowicie imponujące!

– Podobała mi się obrona Maxa. Oliveira był za jego plecami w pierwszej rundzie, a wielu gości zostałoby wtedy skończonych.

– Tak – zawtórował Roganowi Poirier. – To było chyba pierwsze półtorej minuty walki, jeszcze nie byli nawet spoceni. No mnie skończył!

– Oliveira to jeden z najlepszych specjalistów od poddań w historii tego sportu – zawyrokował Joe. – O ile nie najlepszy.

– Liczby to potwierdzają.

– Tak… Dokonał tego naprzeciwko elitarnych rywali. Ty, Justin…

– No i jeszcze Gamrot, stary! – wtrącił Poirier. – Gamrot jest… Trenowałem z gościem przez lata! To zapaśnik, ale jego grappling jest niewiarygodny.

– Został poskręcany w supeł z Oliveirą – Rogan zrobił wielkie oczy. – Oliveira to koszmar.

– Wiedziałem, że to może się wydarzyć, ale nie sądziłem, że…

– Ja też byłem zachwycony. Mój Boże, jaki on jest mocny, myślałem wtedy. Tak mocny w parterze… Szacunek więc dla Maxa za przetrwanie.

Mateusz Gamrot i Charles Oliveira zmierzyli się w walce wieczoru zeszłorocznej gali UFC Fight Night w Rio de Janeiro. Polak wszedł wtedy na zastępstwo za kontuzjowanego Rafaela Fizieva.

W oktagonie przewaga Brazylijczyka nie podlegała dyskusji. W drugiej rundzie skończył on Gamera przez poddanie, zadając Polakowi pierwszą w karierze porażkę przed czasem.

Po dominującym zwycięstwie w rewanżu z Błogosławionym Do Bronxs celuje teraz w starcie o tytuł mistrzowski ze zwycięzcą czerwcowej konfrontacji na szczycie wagi lekkiej pomiędzy Ilią Topurią i Justinem Gaethje.

Mateusz Gamrot powróci w progi oktagonu 11 kwietnia w Miami, gdzie w ramach gali UFC 327 skrzyżuje rękawice z Estebanem Ribovicsem.

Poniżej podsumowanie ostatnich wydarzeń w MMA.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button