Bez kategoriiUFC

„Miał wystawione do pustej” – Sean Strickland wyjaśnia, dlaczego nie był pod wrażeniem zwycięstwa Anthony’ego Hernandeza z Romanem Dolidze

Nie brakowało w świecie MMA zachwytów nad Anthonym Hernandezem, gdy ten zdemolował Romana Dolidze, ale… To był jego psi obowiązek – sugeruje Sean Strickland.

W sobotę po rocznej ponad przerwie w progi oktagonu UFC powróci Sean Strickland. Były mistrz wagi średniej zmierzy się z rozpędzonym serią ośmiu zwycięstw Anthonym Hernandezem w walce wieczoru gali UFC Fight Night w Houston.

Długa przerwa Tarzana nie wynikała z jakichkolwiek problemów zdrowotnych. Była następstwem zawieszenia za burdy w klatce na jednej z mniejszych gal, podczas której zaatakował prowokującego go przeciwnika swojego kompana.

Sean Strickland jest świadom, że w Houston czeka go trudne zadanie. Fluffy zostawiał już w pokonanym polu kilku sparingpartnerów Tarzana, między innymi Edmena Shahbazyana, którego ubił uderzeniami z góry w 2023 roku.

– Fluffy to ciężkie zestawienie – powiedział Sean na kanale ESPN MMA. – Gość ma bak z paliwem bez dna. Pokonał niektórych ziomków ode mnie. Znaczy, Edmen w zasadzie splamił nogawkę w tamtej walce. Edmen szukał tam gilotyny, szukał balachy z gościem w dosiadzie. No elementarz. Był zielony.

– No ale Edmen chyba posłał go też na deski, czy sam go przewrócił, a potem szukał balachy, mając go w dosiadzie. Potem szukał jakiejś gilotyny. Co się dało spieprzyć, to Edmen w tamtej walce spieprzył.

– To będzie jednak świetna walka. Nie mogę się doczekać. To będzie też jednak irytująca i przygnębiająca walka. Będzie tam wysoki poziom irytacji. Trudno trenować pod takiego gościa. Pod taki poziom irytacji i przygnębienia. Czwarta runda, piąta runda, a ty próbujesz zrzucić z siebie tego pasożyta.

– W sumie w ten sposób tak daleko zaszedł, po prostu leżąc na gościach. No ale nie jest to łatwe.

Najgłośniej o Anthonym Hernandezie zrobiło się jednak w zeszłym roku, gdy przeokrutnie sponiewierał i poddał jak uczniaka Romana Dolidze, kolejnego klubowego kolegę Seana Stricklanda z Xtreme Couture.

Cały świat utonął wtedy w zachwytach nad występem Fluffy’ego, ale Strickland pod wielkim wrażeniem nie był – i wyjaśnił dlaczego.

– Bił się z Romanem Dolidze – powiedział Sean. – Roman Dolidze robił wtedy obóz u nas. I skoro mowa o kontuzjach, to gość uszkodził plecy. Tak naprawdę to nawet nie trenował podczas tego obozu przygotowawczego.

– Fluffy wychodzi tam i poniewiera go, wszyscy zachwyceni. My jednak byliśmy przez 10 tygodni z Romanem Dolidze podczas jego przygotowań. No gość praktycznie nie trenował. Po prostu nie mógł. Miał rozj***ne plecy. No ale sądził, że wyjdzie i może wygra. Mam dobre jiu-jitsu, więc może go złapię w jakąś balachę. Takie rzeczy się jednak nie zdarzają.

– A zatem to było wszystko dziwne, gdy wiedziałeś, jak to wygląda od środka. Wiem, że Fluffy czuł się tam jak gangster, ale szkoda, że nie widziałeś tego, co my widzieliśmy przez ostatnie osiem tygodni obozu Romana. Miałeś wystawione do pustej.

Tarzan nie ukrywa, że walkę z Anthonym Hernandezem traktuje jako przepustkę do pojedynku o tron wagi średniej z Khamzatem Chimaevem. Wierzy, że pokonując zapaśniczo usposobionego Fluffy’ego, udowodni całemu światu, że jest odpowiednim gościem do wykolejenie niepokonanego Czeczena.

34-latek zdaje sobie jednak sprawę, że pojedynek z Hernandezem łatwy nie będzie.

– Trudno trenować pod Fluffy’ego, bo nikt nie walczy tak, jak on – powiedział Srtrickland. – Nikt nie narzuca takiego tempa.

– Zapasy robiłem więc trochę poza sparingami. Miałem gości do tego. Kotłowałem się z jednym, aż padał, a potem wchodził kolejny.

Sean Strickland vs. Anthony Hernandez - kto wygra?

Poniżej zapowiedź i analiza walki Roberta Ruchały z Jose Delano.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button