Professional Fighters League

Jakub Kaszuba po ciężkim boju pokonał Natana Schulte na PFL Pittsburgh

Jakub Kaszuba obronił swój nieskazitelny bilans, pokonując na gali PFL w Pittsburghu Natana Schulte.

Jakub Kaszuba (16-0) odniósł w sobotę niezwykle cenne zwycięstwo, pokonując dwukrotnego triumfatora turniejów wagi lekkiej PFL Natana Schulte (25-6-1), który mógł pochwalić się serią czterech wiktorii.

Polak i Amerykanin zmierzyli się w ramach gali PFL w Pittsburghu, którą uświetniło dominujące zwycięstwo Johnny’ego Eblena (17-1) z Bryanem Battle (12-3) przez poddanie w pierwszej rundzie.

Schulte przez pierwsze trzy minuty walki męczył Kaszubę w obszarze klinczersko-zapaśniczo-parterowym, kilka razy przewracając Polaka, głównie haczeniami. Kaszuba nie był w stanie wydostać się z objęć Brazylijczyka. Aktywność Schulte nie była jednak wysoka pod kątem wyprowadzania uderzeń. Jakub tu i ówdzie próbował odgryzać się krótkimi ciosami na korpus czy kolanami, ale co i rusz lądował na dole.

Na dwie minuty przed końcem rundy Natan spróbował gilotyny, ale polski zawodnik świetnie się wybronił, trafiając do gardy rywala. Jakub zrzucił krótkie uderzenia na korpus Brazylijczyka, ale ten po minucie wrócił na nogi. Walka trafiła w klinczu, gdzie zawodnicy przestawiali się na siatce. Polak był nieco aktywniejszy. Trafił kolanem. Schulte odpowiedział łokciem.

Niemal cała runda druga toczyła się w klinczu, gdzie wpychał się Schulte. Pod kątem kontroli Brazylijczyk rozdawał karty, ale jego aktywność pozostawiała wiele do życzenia. Tu i ówdzie trafiał kolanami na korpus czy krótkimi ciosami, ale to Polak wyraźnie górował pod kątem aktywności – kąsał rywala podbródkami z klinczu, ciosami na korpus, szukał kolan, nawet pomimo tego że długimi fragmentami znajdował się plecami na siatce. Schulte oddać jednak trzeba, że trafił najmocniejszym uderzeniem, w pewnym momencie lokując na głowie Kaszuby mocny łokieć, po którym pod Polakiem ugięły się na chwilę nogi.

Schulte nacierał przez całą niemal rundę trzecią, ale walczący ze wstecznego Kaszuba odpowiadał ogniem. Kąsał rywala dobrymi jabami, dokładał okolicznościowo kros, trafił kilkoma dobrymi podbródkami. Brazylijczyk cały czas pozostawał jednak w natarcie, szukając klinczu. Tu i ówdzie odpalał kolana z klinczu, ciosami torując sobie drogę w klincz. Schulte nacierał jak terminator, ale ofensywy uderzanej wiele w jego wykonaniu nie było. Dłuższymi fragmentami trzymał Polaka na siatce.

Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Jakuba Kaszuby w stosunku 2 x 29-28, 30-27.

Niewykluczone, że wiktorią tą polski zawodnik zapewni sobie awans do Top 5 rankingu wagi lekkiej PFL.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button