Cage Warriors

Dlaczego warto obejrzeć… Cage Warriors 73!

Przed nami gala Cage Warriors 73 – dlaczego warto się nią zainteresować?

W najbliższy sobotę 1 listopada w Metro Radio Arena w Newcastle odbędzie się kolejna gala organizacji Cage Warriors.

Najlepszy polski muszy?

Brett Lil NinjaCaswell (5-1) vs. Marcin BJ Lasota (8-0) /waga musza – 125 lbs/

Głównym powodem, dla którego warto zasiąść przed ekranem telewizora, jest walka naszego rodaka Marcina Lasoty (8-0), który skrzyżuje rękawice z Anglikiem Brettem Caswellem (5-1).

BJ udanie zadebiutował w angielskiej organizacji 28 marca tego roku podczas gali Cage Warriors Fight Night 10 w Jordanii. Poddał wówczas w pierwszej rundzie przez dźwignię na łokieć bardziej doświadczonego Rumuna Paula Marina.

Po walce stwierdził, że jest zadowolony z debiutu w nowej organizacji oraz samego podejścia ludzi z Cage Warriors w stosunku do swojej osoby. Zapytany o to, co chciałby zmienić w swej postawie przy okazji kolejnych walk odpowiedział:

Zawsze jest coś do poprawy. Trzeba mocno trenować i starać się eliminować błędy, aby się rozwijać. Wraz z trenerem dobrze wiemy, gdzie mam braki i będziemy nad tym pracować.

Tym razem 25-letni zawodnik, trenujący na co dzień w Gracie Barra Łódź, będzie starał się przełamać opór, jaki stawi mu mniej doświadczony Anglik Brett Lil Ninja Caswell.

Brett już dwukrotnie walczył w Cage Warriors. Triumfował zarówno w pierwszym pojedynku, pokonując Paula Rogersa, jak i drugim, który miał miejsce 7 czerwca bieżącego roku na gali CWFC69 – poddał wówczas skrętówką w drugiej rundzie dużo bardziej doświadczonego rodaka, Spencera Hewitta.

Dla lubiących kobiece MMA…

Irene La Nina Cabello (1-2) vs. Vanessa Reinsch (0-0) /waga atomowa – 105 lbs/

21-letnia Hiszpanka Irene La Nina Cabbello stoczy swój czwarty zawodowy pojedynek. W klatce naprzeciwko niej stanie 26-letnia Niemka, Vannessa Reinsch, dla której będzie to pierwsza walka w zawodowej karierze, a trzecia w formule MMA. W przeszłości Reinsch na galach WLMMA w Niemczech stoczyła dwie amatorskie starcia. Wówczas w pierwszym starciu przegrała ona z Irlandką Cathrine Costigan, zaś na kolejnej gali w pierwszej rundzie poddała przez duszenie za pleców swą rodaczkę Vanessę Schulze.

Natomiast Irene Cabbello ma na koncie nieudany debiut w organizacji Cage Warriors. Na gali z numerem 65 przegrała przez niejednogłośną decyzją sędziów punktowych z wcześnie wymienioną Cathrine Costigan. Hiszpanka może poszczycić się zwycięstwem nad Indyjką Ritiką Singh, którą zmusiła do odklepania, po tym jak w pierwszej rundzie wyciągnęła jej dźwignię na staw łokciowy.

Walki o pas…

To kolejny powód, dla którego warto obejrzeć galę Cage Warriors 73.

W walce o pas kategorii piórkowej (145 lbs) zmierzy się dwóch Anglików: Alex Enlund (10-2) i Nad Narimani (7-1).

Alex Enlund na CWFC58 szybko odprawił Sebastiana Romanowskiego, poddając Polaka duszeniem zza pleców w pierwszej rundzie, by później pokonać jeszcze Danny’ego Lawsona i Artema Lobova.

Jego rywal Nad Narimani wraca do klatki po 9-ciu miesiącach przerwy. W wywiadach przez walką mówił:

Jest to ogromne wydarzenie i jestem dumny, że dostałem szansę pokazania, że jestem lepszy niż mój faworyzowany przeciwnik.

Natomiast Enlund jest pewny swego:

Zdobycie pasa, szczególnie przed własną publicznością w Metro Radio Arena, będzie dla mnie ogromnym osiągnięciem. Wiem, że Nad Narimani to mocny przeciwnik, więc już nie mogę się doczekać, by przetestować swe umiejętności. Zapewniam, że pracowałem bardzo ciężko, aby 1 listopada zabrać pas do domu.

Walka o mistrzostwo wagi lekkiej

155 lbs: Steven Braveheart Ray (15-5) vs. Curt The War Warburton (13-5)

Głównym wydarzeniem gali Cage Warriors 73 jest starcie o pas w kategorii lekkiej, w którym to dopełni się trylogia między obecnym mistrzem, Szkotem Stevenem Ray’em, a pretendentem Anglikiem Curtem Warburtonem.

Panowie pierwszy raz w klatce spotkali się w marcu ubiegłego roku podczas gali BAMMA 12. Wówczas jednogłośnie na punkty wygrał The War. Do rewanżu doszło w czerwcu tego roku na gali Cage Warriors 69. Przez niejednogłośną decyzję sędziów punktowych walkę zwyciężył Braveheart i to on został mistrzem wagi lekkiej angielskiej organizacji, tym samym stając się posiadaczem pasa, który to uprzednio został zwakowany przez wielką gwiazdę UFC, Conora McGregora.

Należy przypomnieć również, że pretendent do pasa Curt Warburton to zawodnik, który walczył wcześniej dla wyżej wymienionej amerykańskiej federacji i stoczył tam trzy pojedynki – walczył między innymi z Maciejem Jewtuszko, którego pewnie wypunktował na gali UFC 127. Curt miał również epizod w polskiej federacji KSW, na gali z numerem 18 poddając Artura Sowińskiego przez trójkątne duszenie rękoma.

Curt jest tym razem pewny swego zwycięstwa i w jednym z wywiadów przed walką z Rayem stwierdził, że sędziowie punktowi tym razem nie uratują Stevena.

A jak według Was zakończy się trylogia Ray vs. Warburton?

Oficjalna zapowiedź CWFC 73:

Poniżej fightcard CWFC 73:

Walka wieczoru:

Stevie Ray vs. Curt Warburton (o pas wagi lekkiej)

Pozostałe pojedynki:

Alex Enlund vs. Nad Narimani
Juan Manuel Suarez vs. Jimmy Wallhead
Moktar Benkaci vs. Ronnie Mann
Shaj Haque vs. Damien Rooney
Matt Inman vs. Lew Long
Brett Caswell vs. Marcin Lasota
Liam James vs. Dean Trueman
Leeroy Barnes vs. Kyle Redfearn
Stephen Martin vs. Paddy Pimblett
Mark Connor vs. Ian Malone
Ellis Hampson vs. Lewis Monarch
Irene Cabello vs. Vanessa Reinsch
Michael Abbott vs. Danny Suter

fot. Cage Warriors

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button