
Dlaczego nie ruszył od razu na Leona Edwards, gdy okrutnie go naruszył? Nate Diaz wyjaśnia!
Nate Diaz opowiedział o końcówce walki z Leonem Edwardsem, w której mocno zachwiał Brytyjczykiem, nie będąc jednak w stanie go skończyć.
W 2021 roku Nate Diaz przez prawie 24 minuty walki z Leonem Edwardsem był poniewierany zapaśniczo i rozbijany w stójce. Jednak w samej końcówce grzmotnął Brytyjczyka soczystym lewym, okrutnie go naruszając.
Stocktończyk nie ruszył jednak od razu do huraganowych ataków, przez kilka kluczowych sekund raczej po prosu szydząc z rywala. Dlaczego od razu nie doskoczył do Rocky’ego z ciosami? O tym Amerykanin opowiedział w najnowszym wywiadzie, jakiego udzielił Theo Vonowi.
– Trzeba wziąć pod uwagę, że to była 23. minuta walki – powiedział Diaz. – Od razu też zaznaczę, że po takim czasie miałem trochę obite oczy i pot w środku. Mogłem go widzieć bardzo wyraźnie, ale moje oczy były pełne potu i nie byłem w stanie dostrzec jego wzroku.
– Gdy więc zakręcił głową, sądziłem, że stroi sobie żarty. Gdybym dostrzegł jego oczy, to zobaczyłbym, czy jest świadomy czy nieświadomy.
– Walnąłem go, a potem wskazałem na niego ręką na zasadzie „dobra, dzi*ko, zamknij się” – bo sądziłem, że sobie pogrywa. A potem patrzę i myślę „o cholera, naprawdę jest roz***any!”. Widziałem go więc dobrze, ale nie widziałem jego oczu. Myślałem, że sobie robi jaja. „Ojoj, jestem znokautowany”.
– Potem zacząłem go gonić. Nie jest więc tak, że sobie po prostu czekałem. Każdy niech spróbuje przewalczyć 24 minuty i potem dopaść sku**iela.
Gdy w końcu Diaz ruszył do ataków, Edwards doszedł już do siebie i wytrzymał do syreny kończącej zawody, zwyciężając jednogłośną decyzją sędziowską.
Ówczesną wiktorią Rocky utorował sobie drogę do walki o tron wagi półśredniej, w której w rewanżu znokautował Kamaru Usmana. Pas obronił dwukrotnie, najpierw w trylogii pokonując Nigeryjczyka, a potem w pokonanym polu zostawiając Colby’ego Covingtona. Trzech ostatnich walk Leon Edwards miło wspominał jednak nie będzie, bo wszystko skończył na tarczy – najpierw zdetronizowany decyzją przez Belala Muhammada, później poddany przez Seana Brady’ego i ostatnio znokautowany przez Carlosa Pratesa.
Z kolei Nate Diaz od czasu starcia z Leonem Edwardsem stoczył tylko jedną walkę w formule MMA, w 2022 roku poddając Tony’ego Fergusona. Do akcji powróci 16 maja, w ramach gali MVP MMA 1 stając w szranki z Mike’iem Perrym.
Nate Diaz revealed that he thought Leon Edwards was playing with him after Nate rocked him 🤣
"When I cracked him, I thought he was playing with me…
Hey, everybody—go fight for 24 minutes and then try to get a motherfucker."
©️ @TheoVon pic.twitter.com/qNVZx63MmJ
— MMA Pros Pick (@MMA_PROS_PICK_) March 31, 2026
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




