UFC

Decyzja zapadła? Khamzat Chimaev „czeka” na Seana Stricklanda, Amerykanin garnie się do oktagonu

Wygląda na to, że Sean Strickland zdystansował Nassourdine’a Imavova w rajdzie po oktagonowe usługi mistrza wagi średniej UFC Khamzata Chimaeva.

Ogłoszenie walki Jiriego Prochazki z Carlosem Ulbergiem na UFC 327 o prawowity pas mistrzowski wagi półciężkiej nie tylko odpowiedziało – przynajmniej częściowo – na pytania o przyszłość Alexa Pereiry (szczegół tutaj), ale też zakończyło spekulacje na temat potencjalnej migracji do 205 funtów mistrza kategorii średniej Khamzata Chimaeva. Czeczen najprawdopodobniej nigdzie się wybiera, a w następnej walce stanie do pierwszej obrony pasa.

Pytanie jednak brzmi: z kim zmierzy się czeczeński Wilk? Murowanym kandydatem do walki o pas był przez wiele miesięcy rozpędzony serią pięciu zwycięstw Nassourdine Imavova, ale sytuacja ta uległa zmianie nieco ponad tydzień temu, gdy kapitalnie dysponowany Sean Strickland rozbił faworyzowanego Anthony’ego Hernandeza, wulgarnie następnie podgrzewając atmosferę wokół swojej walki z czeczeńskim mistrzem.

I rzeczywiście – wydaje się, że Amerykanin zdystansował francuskiego Dagestańczyka. A przynajmniej na to wskazywać mogą wpisy na platformie X, jakie Chimaev i Strickland opublikowali w niedzielę.

Wszystko zaczęło się od bijatyki podczas zapaśniczej walki Armana Tsarukyana. Zareagował na nią czeczeński mistrz.

– Na następnej gali RAF po raz kolejny upokorzę amerykańskiego chłoptasia – wypalił. – Colby Covington, dawaj!

– Nie jesteś kontuzjowany? – padło pytanie od jednego z użytkowników X.

– Nie, czekam na Stricklanda – odpowiedział Khamzat.

Tarzan szybko potwierdził pełną gotowość bojową na starcie z Wilkiem.

Ba! Zapytany o to, jakie miałby preferencje pod kątem terminu – czy wolałby, aby do walki doszło na czerwcowej gali w Białym Domu, czy może później – Strickland postawił sprawę jasno.

– Wcześniej – odparł Amerykanin. – Pięć miesięcy to o wiele za długo.

Khamzat Chimaev vs. Sean Strickland - kto wygrałby?

Poniżej zapowiedź i analiza walki Mateusza Gamrota z Estebanem Ribovicsem.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button